Zastanawiałam się na co czeka Premier?Na zawalenie Pałacu Kultury? Na wybuch elektrowni atomowej w pobliżu granic Polski? Na powódź stulecia? Bo trąby powietrzne jak widać to za mało. Nie ma nic, co mogłoby przykryć raport Millera. Ten ostatni twierdził rano, że tłumaczenie potrwa jeszcze kilkanaście dni. Tłumaczenie zlecono firmie zewnętrznej - jakiej - tej od Misiaka czy Sobiesiaka? Czy może na rosyjski tłumaczy ktoś w Rosji? A może na angielski mogłaby tłumaczyć doskonale przygotowana córka Rostowskiego?
Dotąd sądziłam, że prędkość wynosi 10 stron/dobę. Widzę, że się myliłam - nie osiąga nawet 5 stron.
Widać, że do Tuska dotarło, że naraża się na śmieszność bo już wszyscy, nawet zwolennicy PO byli zniecierpliwieni. No i Premier wyjął głowę spod poduszki i zajrzał do umowy.
Okazuje się, że jednak jakaś umowa była podpisana o czym o dziwo nie wiedział minister Miller. No i w piątek dostąpimy zaszczytu o ile znowu coś Premierowi nie przeszkodzi.
2068
BLOG


Komentarze
Pokaż komentarze (73)