469 obserwujących
1731 notek
4785k odsłon
  5834   0

Podziękujcie nam:))

Nie lubię pisać na tematy obmłócone przez innych. A zwłaszcza nie lubię umieszczać dwóch notek tego samego dnia. Ale cóż - dzisiaj tylko o jednym, pod poprzednią notką też połowa komentarzy poświęcona jednemu - tematowi dnia.
Więc może z trochę innej strony?
Bo część prawicowców twierdzi, że to media podgrzewały atmosferę. Z kolei sekta antypisa mówi: to wasi bandyci tłukli, a różne Wszołki szczuły na Salonie.
To może ja obie frakcje pogodzę?
:))
Tak, media nakręcały atmosferę. Nie tylko media - czynniki rządowe i samorządowe także.Wystarczy obejrzeć na spokojnie następujące dzień po dniu konferencje ministry Muchy i HGW.
O ile Ministrę wypunktowali zgodnie wszyscy, to już HGW tylko prawicowcy.
I właśnie o panią Hanię tu się rozchodzi. Bo ja uważam, że powtórzyła się sytuacja z Krakowskiego Przedmieścia, nie z 11 listopada.
Przed demonstracją tarasowców pan Macierewicz, PIS, GP, na Salonie Styx i ja między innymi alarmowaliśmy. Tak być nie może! Nie można pozwolić na nocną demonstrację pijanej hołoty (to nie za ostre słowa, każdy może obejrzeć migawki w necie) na Krakowskim Przedmieściu. I dlatego pani HGW wiedziała - musi dać odpowiednią ochronę Straży Miejskiej, musi być policja bo inaczej to ona da ciała.
A ludzie nie zawiedli - i stawili się tłumnie na Krakowskim aby zrównoważyć obecność tarasiątek.
Teraz było na odwrót - wszyscy apelowali aby olać przemarsz kibiców rosyjskich. I prawie wszyscy wzięli sobie to do serca. O przyłączeniu się mówił chyba tylko Premier? Ale jakoś nikt go nie posłuchał:)
Nawet niechętni Kaczyńskiemu przyznają - w necie rządzi PIS. Na Salonie z kolei we wszystkich tekstach, komentarzach sekty antypis powtarzają się słowa : wasi bandyci, wasi kibole. To jak to jest?
Skoro oni "nasi" to może jak w tytule - podziękujcie nam! Bo przecież mogliśmy ich skrzyknąć i te masy kiboli, onr-owców i całej reszty nam przypisywanej mogło wcząć prawdziwą Bitwę Warszawską.
A skoro tego nie zrobililiśmy to - jak w tytule.
Oczywiście to żart - piszę, bo ze zrozumieniem ironii u niektórych słabo.
Tak naprawdę jestem wdzięczna piłkarzom - jednej i drugiej drużyny. Bo gdyby nie remis mogłoby być marnie, a tak rozeszło się po kościach.
A o mecz z Czechami będę się martwić w sobotę.



 

Lubię to! Skomentuj236 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale