Od kilku dni pasjonujemy się Tuskiem-Juniorem.Co powiedział, gdzie pracował, od kiedy, jakie miał zarobki.Czy jet debilem jak sam powiedział, czy dobrze wiedział co jest grane.Czy ABW powinna uchronić Młodego przed wpadką czy nikt o niczym nie wiedział - albo sądził, że jak zwykle jakoś to będzie.Fakt - wielu lubi czytać polityczne ploty a tutaj ploty z pierwszej ręki, udokumentowanr.
Ja jednak się zastanawiam co jest grane? Przecież jeszcze w lipcu mogłabym się założyć o dobre wino, że jedyne pytania jakie można zadać Tuskowi to: jaka jest pogoda w Gdańsku? A jeśli by przypadkiem padało to Premier by odwarknął: przecież Pani wie, to też wina Tuska? I byłoby po sprawie, to znaczy dziennikarka już nigdy na konferencję prasową nie bylaby przez swoją redakcję wysłana.Przypominam - przed sprawą AG była sprawa taśm Serafina. Wtedy też zamiast zająć się nepotyzmem w PSLu wiele gazet zaczęło robić listy PO. A dwie kampanie "oszczercze" to już nie przypadek.
Tak, wiem, Premier znowu w szafie i jak dotąd się nie odniósł do sprawy.Ale wszystkie gazety drukują jak oszalałe.To nie tylko Gazeta Wyborcza, ale też Wprost.To ciągłe rozmowy w TVN24 czy w TokFm.Oczywiście - nie wszyscy mówią to samo.Wiele osób broni Juniora.I to jest też bardzo ważne.Bo jak dotąd owszem, wszystko było rozpisane na głosy - jeden śpiewał sopranem inny tenorem a trzeci basem.Ale to był piękny chór śpiewający pieśń "Platforma jest najlepszą partią a Donald jest dotkniętym ręką Boga geniuszem" .Fałszowała co najwyżej Gazeta Polska. A teraz? Fałszują wszyscy.I powiem jeszcze - bardzo cieszę się, że PIS nie bierze udziału w tym śpiewie - dużo lepiej słychać kiksy śpiewaków. Czekam z ciekawością na koniec spektaklu. Premier w końcu z szafy będzie musiał wyjść
3665
BLOG



Komentarze
Pokaż komentarze (80)