Ja rozejrzałam się wokół domu.Dalej lipy, brzoza, jabłonie, grusze, śliwy.No,ale to wieś mazurska. Ale w dużych miastach? Nie wyrosły wam jakieś bananowce, palmy kokosowe pod oknem? No bo republikę bananową mamy pełną gębą, warto by chociaż coś z tego mieć.
PR-owcy Platformy i sam Premier od miesięcy się modlą : Igrzysk! Bo chleb zaczyna brakować. No to sypnęły się igrzyska! Co my nie mamy, wiadomość goni wiadomość. Najpierw taśmy Serafina (kamera nagrywała, nie ja), ale to była tylko drobna przekąska. Potem Premierowicz jako zupa. A teraz już danie główne - samoloty wożące forsę tam i z powrotem, bo każdy podaje co innego - jedni, że forsa była przywożona do Polski, drugi, że była wywożona. Może być jedno i drugie o ile AG była pralnią brudnych pieniędzy. A w tle czego my nie mamy! Oprócz Młodego złoto, sądy, prokuraturę, kolebkę PO, gibbony, film o Wałęsie kręcony przez Wajdę, kościół odrestaurowywany czyli jak nic gangsterzy i filantropi. A czego nie mamy? Nie mamy CBŚ i ABW - to znaczy mamy - albo ich niespotykaną ślepotę albo celowe zaniewidzenie.
Ostatnia wiadomość brzmi optymistycznie. To znaczy to wożenie pieniędzy do/z Niemiec. Bo naszymi oszukanymi nikt się nie przejmuje. Głupi/pazerni/starzy - niczego nie skreślać. Ale Niemcy to jednak nie republika bananowa, chyba już nie da się nic zamieść pod dywan - nie ma tak dużego.
Z tego wszystkiego Renatce odbiło. Marzę, aby odbiło też Premierowi i zacytował ponownie
2642
BLOG



Komentarze
Pokaż komentarze (96)