Wczoraj zamieściłam notkę - 100 osób przeczytało zanim skasowałam, a więc mam świadków. Chodziło o plotki w sprawie przejścia jednej z osób z SP. Skasowałam, bo uznałam, że plotki mnie nie interesują. Ale dzisiaj dalej padają tego rodzaju zapewnienia.
Więc tak - o ile to są plotki to przynoszą szkodę jedynie plotkującym. Nie wyobrażam sobie nagrywania rozmów z chętnymi. W przeciwnym wypadku i tak każdy się wyprze, no chyba, że targi przyniosą skutek.
I te słowa - targ i skutek są najważniejsze.
Przypominam - data powrotu była wyznaczona - 27 lipca. Sama pisałam teksty na temat powrotu, dopuszczam chwilowe zaćmienia, efekt stadny, palmy odbicie. Ale przez dziewięć miesięcy można zajść w ciążę i urodzić dziecko, nie tylko wytrzeźwieć, prawda?
Tak jak sędzia Milewski nie powinien rozmawiać z "asystentem" Arabskiego tak nikt z PISu nie ma prawa rozmawiać o warunkach powrotu!
Jak ktoś się obudził poniewczasie to może odejść z SP i zasilić trzyosobowe niewiadomoco posłów niezależnych - może będą mogli zrobić koło. Po trzech latach terminowania można się zastanowić co z delikwentem zrobić. Natomiast przyjmowanie do PISu, nagradzanie jakimiś obietnicami - to mnie się w głowie nie mieści!
Jak chcecie mieć co miesiąc rozłam w PISie - to proszę bardzo, droga wolna. Ale chyba nie ze mną
4814
BLOG



Komentarze
Pokaż komentarze (132)