Podobno Prezydent dzisiaj złożył wraz z Prezydentem Francji wieniec pod Grobem Nieznanego Żołnierza.
Prezydenci w towarzystwie szefa sztabu armii Francji i gubernatora wojskowego Paryża dokonają przeglądu wojsk. Na koniec prezydent Komorowski wpisze się do księgi pamiątkowej.
W defiladzie pod Łukiem Triumfalnym bierze udział kilkudziesięciu żołnierzy Wojska Polskiego. Z trybun uroczystość obserwuje także ok. 200 polskich kombatantów z okresu II wojny światowej.
Pod Łukiem na masztach umieszczono flagi francuską, polską i unijną.
Piszę podobno, bo w telewizjach albo obniżki stóp procentowych, albo trzy odnalezione z Ameryki, przetykane doniesieniami z procesu matki Madzi. Może wieczorem coś będzie.
Dobrze, że prezydent Komorowski pojechał do Paryża, mam nadzieję, że jutro w Moskwie go nie będzie.
Tak naprawdę nikt nie pamięta, że dzisiaj święto - dla nas słodko gorzkie. Bo dla wielu osób koniec koszmaru - powroty do domów z obozów, z wysiedleń. Dla innych odwrotnie - wysiedlenia, obozy, więzienie. Mnie od wielu lat ten dzień kojarzy się z wystawą obok Łazienek. I tą piosenką.
PS Nie wiem, wreszcie obejrzałam dwa razy. Widzialam wciągane dwie flagi - polską i francuską. Może unijna gdzieś w kącie schowana, ale nie widziałam.


Komentarze
Pokaż komentarze (85)