Słucham w tej chwili wystąpienia ministra Sienkiewicza. Chce się dowiedzieć, jak to się stało, że kibice Chorzowa zostali wpuszczeni na plażę.
A ja bym chciała się dowiedzieć czy kibice są pozbawieni praw obywatelskich? A przynajmniej na początek listę miejsc gdzie im wolno, a gdzie nie wolno przebywać.
Nic nie wiadomo pewnego kto zaczął, ale wszyscy są zgodni - policja NIE reagowała przez przynajmniej 1,5 godziny. Przypominam, że to była plaża miejska nie busz 100 kilometrów od najbliższego posterunku.
Więc może niech Pan nie "idzie po faszystów" do Białegostoku - doszedł już Pan? Tylko zajmie się SWOIM RESORTEM!
Bo ja mam nieodparte wrażenie, że policja zrobiła WSZYSTKO aby na plaży coś się stało. Przypadkiem oberwali Meksykanie i zrobiła się jeszcze lepsza rozróba - zaciera Pan ręce? Jeśli nie polecą głowy w Gdyni będę pewna, że taki był przebieg wydarzeń.


Komentarze
Pokaż komentarze (122)