Kiedy przeczytałam na 300polityce, że Kamiński ma zostać jedynką PO w lubelskiem myślałam, że to żart. Owszem, miał kozetkę u Morozowskiego, nigdy nie bylo wiadomo czy jest w pjonkach, a potem w PR czy nie, podlizywał się Platformie, ale jedynka?? Mogę to tylko tłumaczyć tym, że wiedział dużo o głównym konkurencie i potrafił to sprzedać drogo.
Mnie tak naprawdę Miś ani ziębi, ani grzeje - nie głosowałam na niego, nawet jak był w PISie, bo go nie cierpiałam. Dużo złego zrobił dla Lecha Kaczyńskiego, ale "chcącemu nie dzieje się krzywda" - ja to widziałam, Prezydent jak widać nie. A więc kto wejdzie z lubelskiego z list PO mnie nie kręci, ktoś wejść musi.
Ale myślę w tej chwili o elektoracie PO - jak Tusk nim gardzi, skoro wrzuca w ostatniej chwili tego spadochroniarza - nie z PO, niezwiązanego z tym okręgiem. Wszyscy komentatorzy, dziennikarze na TT głęboko zniesmaczeni. No więc Drogi Elektoracie - łykaj bez popitki! Na zdrowie!



Komentarze
Pokaż komentarze (65)