Nie sądziłam, że coś mnie w polityce potrafi zaskoczyć, a jednak. Oglądałam w czasie obiadu Babilon - bo na serialach jeszcze nie było Rancza. Nie żałuję. Pani Nowicka, szczęśliwie powrócona na łono palikociarni, feministka, poza informacją typu - wybieram się na Marsz Szmat - powiedziała: Odkryłam ostatnio, że kobiety zatrudnione na umowy śmieciowe nie mają uprawnień do urlopu macierzyńskiego i innych świadczeń.
Idiotkom w studiu nawet powieka nie drgnęła - to też były feministki - one pewnie także tego nie wiedzialy.
Ale wicemarszałek Sejmu? Osoba "zawodowo" zajmująca się prawami kobiet? To tak, jakby minister Siemoniak powiedzial; Odkryłem ostatnio, że Polska jest w NATO.
Ja pani Nowickiej podpowiem jeszcze coś. ZUS ściga firmy, ktore zatrudnią kobietę w ciąży. Bo istnieje "duże prawdopodobieństwo" działania na szkodę państwa. Czyli chęć skorzystania właśnie z tych świadczeń. No to teraz już wiecie, dlaczego sytuacja demograficzna w Polsce jest jaka jest. Strach pomyśleć ile jeszcze odkryć polityków przed nami.Oni są tak zajęci polityką, że na zajmowanie się obywatelami po prostu nie mają już czasu. A "zielona sejmowa wyspa" z knajpami, urzędnikami, ipadami,limuzynami, przywilejami oderwała ich skutecznie od rzeczywistości



Komentarze
Pokaż komentarze (45)