Od rana trwa wzburzenie spowodowane artykułem w Rzeczpospolitej o wypadku Prezydenta. Jedni zajmują się duperelami i ozdobnikami typu podjazd - kamienisty czy normalny, inni bronią jak niepodległości BORu - nie histeryzujmy, jeszcze inni chcą czekać na pracę prokuratury. Nocri już zdołał winą objąć cały elektorat PiSu - do wypadku doszło bo minister Błaszczak jest jak cały elektorat czyli:Nudny, lękliwy i własną nieudolność zwala na innych. No cóż - każdy sądzi wg siebie. Ja raczej nie rozciągam cech Schetyny na cały elektorat PO.
Ale wróćmy do wypadku.Liczą się tylko suche fakty a nie ozdobniki. Została założona sześcioletnia opona a producent daje na nią gwarancję na dwa lata - albo pewną liczbę kilometrów. Każdy kierowca nawet taki jak ja ( wsiadam i jadę) jeśli myśli o bezpieczeństwie swoim i rodziny dba o kilka podstawowych rzeczy - ogumienie, hamulce, układ kierowniczy. Można na drodze zostawić tłumik, można mieć przepaloną żarówkę cofania ale nie te wymienione przeze mnie! Dlatego nie jestem w stanie zrozumieć kierowców, którzy "załatwiają" pieczątkę w dowodzie rejestracyjnym. A przecież nie mam ochrony BORu ani nie wożę Prezydenta!
Na pewno prokuratura wyjaśni sprawę - w końcu od tego jest. Ukarzą jakiś winnych ale przecież nie tylko o to chodzi. Życzenie mam a właściwie żądanie aby zmieniono procedury w ten sposób aby nigdy do czegoś podobnego dojść nie mogło. Rozumiem, że nie może to być jawne więc się tego nie dowiemy ale wyobrażam to sobie w ten sposób - w pięc minut po wypadku wszystko wiadomo.
W papierach są podpisy od góry do dołu: kto podjął decyzję, że PAD jedzie w daną trasę samochodem (i jakim), kto odebrał samochód (kierowca), kto serwisował samochód. No i lecą wszyscy - od góry do dołu. I nie interesuje mnie nic więcej bo jak napisałam to są ozdobniki. Skoro bezpieczniej było przejechać cały kraj starym autosanem bez ochrony to wygląda na to że specjaliści BORu są tylko od szybkiego jeżdżenia po Podchorążych i szpanowania w ciemnych okularach ze słuchawką w uchu.


Komentarze
Pokaż komentarze (128)