- Odra to jest duża rzeka, która przez wielolecia była mocno eksploatowana, szczególnie w okresie komunizmu. Rzekę skrócono o 150 km, straciła zdolność dłuższego retencjonowania wody. 30-40 lat temu charakteryzowała się złym stanem wody. To można znaleźć w licznych raportach. W wyniku bankructwa wielu zakładów produkcyjnych funkcjonujących w pobliżu Odry jej stan się poprawił – mówi profesor.
- Jeżeli powód był wywołany w okolicach Oławy to efekt mamy poniżej. Dbałość o rzekę i przezorność naszych postępowań należy rozpatrywać w kontekście całego biegu rzeki, a nie odcinkowo jak to się robi. Ważny jest stały monitoring rzek – uważa profesor Czerniawski. – Jeżeli przeliczymy ilość ryb, która mieszka od Oławy do Szczecina to ilość zdechłych może wynosić kilkaset tysięcy ton. Nie widzimy, co jest na dnie – dodaje.
- Polacy się bardzo dobrze się zorganizowali. Mieszkańcy się mobilizują. Dostałem dzisiaj zdjęcia od mieszkańców Krajnika. Widzieliśmy, co się dzieje w Krośnie Odrzańskim i rozpaczliwe apele burmistrza tego miasta. To jest środowisko ich życia, ci ludzie muszą sobie z tym jakoś poradzić – opowiada profesor Czerniawski. – Na pewno mogą zbierać martwą masę – dodaje.
Co wiemy dziś o zatruciu Odry ? Czy jedna z największych polskich rzek może powrócić do poprzedniego stanu? Czy problem może dotyczyć innych polskich rzek? Co to jest charakter abiotyczny i biotyczny rzeki? Czy władze mogły zareagować wcześniej na katastrofę na Odrze? Czy jako obywatele mamy wpływ na powstrzymanie skutków katastrofy? W jakim stopniu stan polskich rzek się poprawił w ciągu ostatnich lat? Jak przeciwdziałać zagrożeniom? O tym wszystkim w rozmowie z profesorem Robertem Czerniawskim w Układzie Otwartym.
Posłuchaj rozmowy na Spotify.
Namawiamy do wspierania Układu Otwartego. Patroni zostają członkami zamkniętej grupy na facebooku i mogą otrzymać newsletter z wyborem najciekawszych tekstów z polskiej i światowej sieci.
Strona Autora: https://igorjanke.pl


Komentarze
Pokaż komentarze (13)