– Trzeba rozróżnić Babiša przed wyborami i po wyborach. Nie postrzega on mandatu jako zobowiązania wobec wyborców, lecz jako narzędzie, którym będzie zarządzał po swojemu — dodaje.
Jako dowód pragmatyzmu Lupomesky wskazuje zmiany koalicji w Parlamencie Europejskim: ugrupowanie Babiša wcześniej należało do liberałów, by po wyborach stworzyć nową formację z Fideszem, austriacką FPÖ i Le Pen.
Fot. X


Komentarze
Pokaż komentarze