NIE dla unii polsko-ukraińskiej NIE dla unii polsko-ukraińskiej
170
BLOG

Dlaczego Nawrocki chce odebrać Order Zełeńskiemu?

NIE dla unii polsko-ukraińskiej NIE dla unii polsko-ukraińskiej Polityka Obserwuj notkę 20
W sprawie Orderu Orła Białego dla prezydenta Ukrainy obóz PiS stara się rozbroić problem który sam stworzył. Przypomnijmy że 5 kwietnia 2023 odziany w bluzę z symbolem OUN prezydent Wołodymyr Zełenski, "w uznaniu znamienitych zasług w pogłębianiu przyjaznych i wszechstronnych stosunków między Polską a Ukrainą", został odznaczony przez Andrzeja Dudę Orderem Orła Białego.

Ja tu widzę typowo pisowskie bicie piany, Nawrocki zapowiada coś czego i tak nie jest w stanie zrobić. Bo w tej sprawie potrzebny jest konsensus z premierem RP. Na pewno skandalem było nadanie orderu Zełeńskiemu przez prezydenta z PiS kilka miesięcy po zabiciu przez ZSU dwóch Polaków w Przewodowie.

Teraz podchodzę ze spokojem do całej sprawy, nadanie imienia bohaterów UPA ukraińskiej jednostce wcale mnie nie zaskoczyło. ZSU od dawna używają banderowskiej symboliki jak choćby marsz czy zawołanie "Sława Ukrainie- Gerojom Sława". Novum jest to że wcześniej u nas to tłumaczono jako kozackie symbole,  bo oficjalnie u braci nie ma żadnego banderyzmu a jeśli jest to skierowany przeciwko Rosji. Teraz szambo wybiło a przyczyną jest bliskość roku wyborczego i świeży "sukces" polsko-ukraińskiego kongresu historyków. Tłem może być tez rodzący się w Europie Wschodniej układ z udziałem USA.

 Moje zainteresowania to historia, polityka w tym stosunki polsko-ukraińskie. Jestem miłośnikiem kresów wschodnich, ale sprzeciwiam się polityce opartej na sentymentach i myśleniu życzeniowym. Bloga założyłem początkowo na fb w maju 2022 roku, w reakcji na pojawiające się propozycje utworzenia "Unii Polsko-Ukraińskiej" . Pomysły te, mówiące nawet o utworzeniu federacji czy konfederacji polsko-ukraińskiej były i są niebezpieczne dla państwa polskiego. Opowiadam się za dobrymi relacjami z Ukrainą, jednak  utworzenie jednego państwa czy konfederacji z Ukrainą mogłyby spowodować zarażenie polskiej gospodarki i polityki patologiami znacznie gorszymi od tych które znamy z lat 90-tych. Spowodowałoby to też zaostrzenie konfliktów narodowościowych które nam i tak grożą od momentu znacznego napływu imigrantów w czasie rządu PiS.  Prace nad traktatem polsko-ukraińskim i wypowiedzi szczególnie przedstawicieli pałacu prezydenckiego pozwalały sądzić że ten kierunek jest poważnie brany pod uwagę w obozie pisowskim.  Propozycje utworzenia potworka zwanego unią polsko-ukraińską nie brały pod uwagę dążeń samych Ukraińców, którym federacja kojarzy się  z ZSRR. Do tego podchodzą lekceważąco do znaczenia Polski, ich kraj jest dużym państwem europejskim prawie dwa razy większym od Rzeczpospolitej i takim pozostanie mimo utraty kilku obwodów. Polityka Kijowa pokazuje że Ukraina nie jest też zainteresowana przewodnią rolą Polski i budową "Międzymorza". Ukraina tradycyjnie spoglądała w stronę Niemiec i to jest też widoczne w ostatnim czasie.  Kontynowanie myślenia życzeniowego w polityce wschodniej będzie powodowało  skutki  które można streścić wypowiedzią z wywiadu z  Michałem Dworczykiem: "Ukraińcy nas okiwali"...

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (20)

Inne tematy w dziale Polityka