NIE dla unii polsko-ukraińskiej NIE dla unii polsko-ukraińskiej
404
BLOG

Ostateczny koniec fałszywego mitu braterstwa polsko-ukraińskiego?

NIE dla unii polsko-ukraińskiej NIE dla unii polsko-ukraińskiej Polityka Obserwuj notkę 1
Prezydent Nawrocki w końcu postanowił odebrać Wołodymyrowi Zełeńskiemu Order Orła Białego. Odebranie medalu Zełeńskiemu i zwrot medali przez liczne grono Ukraińców powinno uzdrowić relacje polsko-ukraińskie.

Oczywistym jest że cała historia z odznaczeniem prezydenta Ukrainy jest kompromitująca dla Rzeczypospolitej, nadano go przecież kilka miesięcy po zabiciu dwóch Polaków przez Siły Zbrojne Ukrainy w Przewodowie a jego odebranie nosiło znamiona typowej pisowskiej hucpy. Niestety klasa polityczna nie zachowała w tej sprawie jedności i mieliśmy do czynienia z żenującym odcięciem się od tej decyzji premiera i szefa MSZ w sytuacji kiedy mogli po prostu milczeć. Nadawanie i odbieranie w ciągu kilku lat medalu głowie obcego państwa nie świadczy dobrze o powadze państwa polskiego ale wybrano niewątpliwie mniejsze zło. 

Nie da się ukryć że zamiłowanie do Ukrainy w polskich elitach przypomina nieco stosunek elit amerykańskich do Izraela. Istnieje podobny poziom braku racjonalności i sprzeczności z interesem narodowym. 

Paradygmatem istnienia Rzeczpospolitej nie jest zniszczenie Rosji czy pomoc Ukrainie ale silne zasobne państwo gwarantujące dobrobyt obywateli. Jeśli według Ukraińców ścisły sojusz z Polską ma polegać na likwidacji wszelkich barier dla ich produktów rolnych i przemysłowych, usług transportowych, braku potępiania ludobójstwa banderowskiego na narodzie polskim, darmowym przekazywaniu sprzętu i wysłaniu wojsk na Ukrainę to nie leży to w naszym interesie.

Zwrot medali przez byłych prezydentów Ukrainy pomoże zakończyć fałszywy mit braterstwa i pojednania, uzdrowi nasze relacje w kierunku normalnej transakcyjnej polityki z obcym przecież państwem.


 Moje zainteresowania to historia, polityka w tym stosunki polsko-ukraińskie. Jestem miłośnikiem kresów wschodnich, ale sprzeciwiam się polityce opartej na sentymentach i myśleniu życzeniowym. Bloga założyłem początkowo na fb w maju 2022 roku, w reakcji na pojawiające się propozycje utworzenia "Unii Polsko-Ukraińskiej" . Pomysły te, mówiące nawet o utworzeniu federacji czy konfederacji polsko-ukraińskiej były i są niebezpieczne dla państwa polskiego. Opowiadam się za dobrymi relacjami z Ukrainą, jednak  utworzenie jednego państwa czy konfederacji z Ukrainą mogłyby spowodować zarażenie polskiej gospodarki i polityki patologiami znacznie gorszymi od tych które znamy z lat 90-tych. Spowodowałoby to też zaostrzenie konfliktów narodowościowych które nam i tak grożą od momentu znacznego napływu imigrantów w czasie rządu PiS.  Prace nad traktatem polsko-ukraińskim i wypowiedzi szczególnie przedstawicieli pałacu prezydenckiego pozwalały sądzić że ten kierunek jest poważnie brany pod uwagę w obozie pisowskim.  Propozycje utworzenia potworka zwanego unią polsko-ukraińską nie brały pod uwagę dążeń samych Ukraińców, którym federacja kojarzy się  z ZSRR. Do tego podchodzą lekceważąco do znaczenia Polski, ich kraj jest dużym państwem europejskim prawie dwa razy większym od Rzeczpospolitej i takim pozostanie mimo utraty kilku obwodów. Polityka Kijowa pokazuje że Ukraina nie jest też zainteresowana przewodnią rolą Polski i budową "Międzymorza". Ukraina tradycyjnie spoglądała w stronę Niemiec i to jest też widoczne w ostatnim czasie.  Kontynowanie myślenia życzeniowego w polityce wschodniej będzie powodowało  skutki  które można streścić wypowiedzią z wywiadu z  Michałem Dworczykiem: "Ukraińcy nas okiwali"...

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (1)

Inne tematy w dziale Polityka