8 obserwujących
64 notki
27k odsłon
284 odsłony

Analogia ziem wschodnich Polski i Niemiec

Wykop Skomentuj8

Tak się często mówi, że Polska swoje ziemie wschodnie zdobyła w sposób pokojowy, poprzez unię z Litwą, a Niemcy swoje "drang nach osten" robili poprzez podboje i zabory.


Tylko że Litwa większość z tych ziem ("ziemie ruskie") zdobyła drogą podbojów, a potem połączyła się z Polską z Litewskim królem na czele, tworząc Rzeczpospolitą.


Więc może w obu przypadkach jest pełna analogia? Pół żartem, pół serio, ale analogicznie:


Niemcy pokojowo przyłączyły te tereny, gdy większość państw niemieckich połączyła się w federację z Prusami, z pruskim królem na czele jako Cesarzem, tworząc II Rzeszę. A Prusy zdobyły wcześniej wiele ziem na wschodzie drogą podbojów, tak jak Litwa.


Poza tym przy bliższym przyjrzeniu się Historia Śląska i Pomorza zachodniego jest nie za bardzo polska, a Mazur to w ogóle. W ciągu ostatniego tysiąca lat Śląsk był "W Polsce" przez około 400 lat, a pod którymś z "niemieckich" cesarstw przez około 600, z kolej pomorze zachodnie odpowiednio ok. 200 i ok. 700-800 , a mazury jakieś 662 lata „pod Niemcem” i 73 lata „pod Polakiem”,  więc przy stosowaniu takiej samej miary w wytykaniu "co się komu należy", "które ziemie są jakie", etc. prędzej trzeba by uznać "ziemie odzyskane" za niemieckie, niż Kresy za polskie.


„W pewnym sensie wykładnię takiego myślenia dał jakiś czas temu Masłoń w DoRzeczy, pisząc dwa teksty. Jeden był o tym, że ma on w du**e to, co dzieje się współcześnie w takim kraju, jak Litwa, bo liczy się wyłącznie ‚Litwa ojczyzna moja’, utracona, ale na zawsze polska. Drugi - żebyśmy już zaprzestali gadania o multi-kulti różnych Szczecinów i Wrocławi. Są od 70 lat polskie, otrzymały nową tożsamość i przestańmy wreszcie gadać o ich niemieckiej przeszłości, bo to jest na rękę niemieckim rewanżystom. Mamy więc synchronię dwóch czasów: wiecznej przeszłości na wschodzie, opartej wyłącznie o pamięć, oraz teraźniejszości na zachodzie, wyzutej z pamięci.” – Piotr Pazinski (chyba nikt sławny, ale i tak wypada podać autora)


Dla mnie jakaś "narodowość" ziemi jest kompletnie obojętna, ale wytykanie błędów bzdurnym narracjom jest sportem zacnym i szlachetnym.

PS
Mapka nie moja – ktoś kiedyś dla żartów przerobił mapkę polskich zwolenników odzyskania kresów i wiem że, nie jest dokładna.

Wykop Skomentuj8
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Kultura