0 obserwujących
100 notek
156k odsłon
1057 odsłon

Rada Ministrów o III Wojnie Światowej

Wykop Skomentuj7

Artykuł z portalu mPolska24.pl

Ekspose premiera Donalda Tuska z dnia 12 października 2012 r. miało specyficzny akcent końcowy. Premier bez ogródek ostrzegł Polaków przed wybuchem wojny:

„My od lat, mniej więcej od lat dwudziestu ścigamy się z historią, ścigamy się o kolejne lata pokoju i spokoju, dobrych relacji z sąsiadami, możliwości rozwoju, korzystania z pieniędzy europejskich i umacniania się w tej kulturze zachodu. Od dwudziestu lat ścigamy się z czasem, bo historia rzadko kiedy dawała nam tyle czasu, ale naprawdę może być tak, że nie za rok, może za pięć, ale kiedyś ta historia swoje szpetne oblicze może znowu pokazać, tu w tej części świata, bo zawsze tak się działo.” (od 52 min 20 s).

Źródło: videosejm.pl

Zwraca uwagę pewność Premiera, że wojna wybuchnie („bo zawsze tak się działo”) oraz mniej zdecydowane określenie jej terminu („może za pięć lat”). Pięć lat to czas wystarczający do przestawienia gospodarki na potrzeby napastniczej wojny. Pierwszy z brzegu przykład. Niemcy 1933 r. – państwo zdemilitaryzowane. Niemcy 1938 r.- rozwijanie strategiczne odbudowanych nowoczesnych niemieckich sił zbrojnych do kolejnych kampanii. Termin wskazany przez Donalda Tuska nie wydaje się zatem przypadkowy.

Premier nie wspomniał czy potencjalny konflikt będzie miał charakter lokalny, czy światowy. Wątpliwości w tej sprawie nie ma minister finansów Jacek Rostowski. W dniu 14 września 2011 r. wygłosił przemówienie w Parlamencie Europejskim, a w nim podzielił się z europarlamentarzystami i opinią publiczną następującą rozmową:

„Na lotnisku spotkałem się z kolegą, który ze mną współpracował w czasach transformacji, a dziś jest prezesem wielkiego banku polskiego. Powiedział mi: "Wiesz po takich wstrząsach, gospodarczo-politycznych, rzadko się zdarza, żeby po 10 latach nie było także katastrofy wojennej. Poważnie się zastanawiam nad tym, żeby dla dzieci uzyskać zieloną kartę w stanach".”

Źródło: stenogram posiedzenia Parlamentu Europejskiego (s. 3).

Rozmówca Ministra Finansów nie ma złudzeń, że przyczyną wojny będą wstrząsy gospodarczo-polityczne trwające od 2008 r. na całym świecie. Teza o zielonej karcie wyklucza Stany Zjednoczone jako teatr działań wojennych. W praktyce pozostaje zatem Europa i Azja. Wedle przewidywań polskiego bankowca, licząc od września 2008 r. (upadek Lehman Brohers), konflikt może wybuchnąć ok. 2018 r. (10 lat ponownie nawiązuje do międzywojnia – wybuch Wielkiego Kryzysu 1929 - wybuch wojny 1939). Uderzająca zbieżność z obawami Premiera (może za pięć lat - 2017 r.). Czy na przestrzeni roku od przemówienia Ministra Finansów zagrożenie uległo takiej konkretyzacji, że ostrzeżenie pojawiło się w ważnej mowie politycznej Premiera?

Wiedza o grożącym konflikcie wydaje się powszechna w elitach władzy i gospodarki. Anna Applebaum, żona Ministra Spraw Zagranicznych Radosława Sikorskiego w opublikowanym w „The Washington Post” felietonie „Następna misja NATO” z dnia 23 listopada 2010 r. bez ogródek radzi zacieśniać związki z Rosją:

"Pewnego dnia może się okazać, że pomagamy Rosji w obronie granic przeciw Chinom, więc lepiej zacząć się do tego przygotowywać".

Źródło: NATO’s next mission, The Washington Post.

Anna Appelbaum wskazuje zatem na Azję, jako teren przyszłych działań wojennych pomiędzy mocarstwami atomowymi (prewencyjne użycie broni atomowej nawet na atak konwencjonalny zapowiedziała Rosja w swej zmienionej doktrynie wojennej).

Czy za słowami idą konkrety?

W odpowiedzi na zapytanie poselskie Ministerstwo Gospodarki w dniu 10 czerwca 2009 r. poinformowało:

„W 2008 r. w MON został przygotowany i uzgodniony międzyresortowo projekt „Programu mobilizacji gospodarki” na lata 2009-2018 (PMG-09). Dokument ten został przyjęty uchwałą Rady Ministrów nr 69/2009 z dnia 8 maja 2009 r. Przyjęcie PMG-09 przez RM będzie stanowić podstawę do udzielenia przez ministra gospodarki w 2009 r. podmiotom objętym PMG-09 dotacji na utrzymanie mocy produkcyjnych i remontowych. Intencją ministra gospodarki jest, aby środki zarezerwowane w budżecie na ten cel trafiły do spółek jeszcze w pierwszym półroczu 2009 r. W MG uruchomiono już odpowiednie procedury związane z określeniem wysokości dotacji dla podmiotów objętych PMG-09”.

Źródło: Sejm RP.

Smaczku uchwaleniu Programu dodaje, że w dniu 8 maja 2009 r. oficjalnie nie odbyło się żadne posiedzenie Rady Ministrów (źródło: Kancelaria Prezesa Rady Ministrów). Dzień 8 maja 2009 r. był piątkiem. Tradycyjnie posiedzenia gabinetu odbywają się we wtorki. Ponadto sprawa PMG-09 nie znalazła się w oficjalnym programie prac Rady Ministrów (źródło: Plan prac rządu na I półrocze 2009 r.). W tajemnicy przed opinią publiczną Rada Ministrów uchwaliła i realizuje Program Mobilizacji Gospodarki do 2018 r. Jednocześnie po raz trzeci w oficjalnych wypowiedziach przedstawicieli rządu zakreślono horyzont życia w pokoju do 2018 r.

Tajne plany Rady Ministrów nie pozostają na papierze.

W ramach przygotowań do mobilizacji po raz pierwszy od lat 80-tych XX wieku pracownicy ministerstw uczestniczą w szkoleniach m.in. w zakresie dyslokacji do tworzonych zapasowych centrów zarządzania poza centrum Warszawy na wypadek wojny. O wadze przygotowań do wojny świadczą następujące słowa Premiera w wyżej cytowanym ekspose:

 „I chcę powiedzieć, że wtedy musimy być gotowi, musimy być przygotowani i tego czasu musimy wygrać jak najwięcej. I w tym wygranym czasie musimy jak najwięcej zbudować, jak najwięcej pieniędzy zainwestować, w dzieci, w drogi, w rodzinę, w miejsca pracy.”

W tych słowach Donald Tusk oddał istotę potencjału mobilizacyjnego (dzieci jako uzupełnienie wojennych strat demograficznych lub wręcz jako kolejne roczniki przyszłych poborowych) oraz rozwinięcia mobilizacyjnego (miejsca pracy, które będą wykorzystywane na cele zaopatrzenia sił zbrojnych). Podkreślenie w tym kontekście dróg wskazuje na manewrowy charakter spodziewanej wojny względnie na logistyczne znaczenie terytorium Polski dla zaopatrzenia dalej przebiegających frontów (zaopatrzenia Niemcy → Rosja na front w Azji?).

Czy to tylko przezorność, czy może Rząd „zapomniał” poinformować Polaków o jakimś konkretyzującym się zagrożeniu?

 

__________________________

Autor, specjalista finansów i bankowości, jest jednym z kilku ekonomistów, którzy ostrzegali o grożącej drugiej fali kryzysu, która uderzy w Polskę.

Swoje przewidywania publikuje od 2009 r. w formie bloga, zapewniając każdemu możliwość weryfikacji sądów.

Autor konsultuje praktyków życia gospodarczego w sprawach kryzysu postrzeganego jako zagrożenie, ale i szansa. Uczestniczy w spotkaniach publicznych i niepublicznych.

 

Wykop Skomentuj7
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale