Moi drodzy w związku z brakiem rokowań na poprawe swego zdrowia i godnego życia w dniu wczorajszym napisałem list do Pani Premier naszego Rządu RP z prośbą o pozwolenie na przeprowadzenie legalnej eutanazji.
treść listu;
Robert
PROŚBA
Zwracam się z prośbą do Premier Rządu RP o pozwolenie na przeprowadzenie legalnej EUTANAZJI.
Jestem osobą wykształconą 43 lat mam tytuł mgr z Pedagogiki i nadal się kształcę na Uniwersytecie Zielonogórskim wydział Prawa i Administracji kierunek Prawo. Od 25 lat jestem osobą niepełnosprawną ruchowo całkowicie niezdolną do samodzielnej egzystencji.
Przez całe moje życie będąc osobą niepełnosprawną po wypadku jaki miałem w wieku 18 lat był to skok do wody na główkę w wyniku czego złamałem kręgosłup w odcinku szyjnym C 4-6 i przerwanie rdzenia kręgowego jestem pozbawiony całkowicie czucia i władzy nad ciałem. Moje ciało od 25 lat jest wrażliwe na powstawanie odleżyn i nie wiem co to znaczy nie mieć odleżyn i nie gnić żywcem. Wszystkie dostępne na rynku opatrunki dla mnie dostępne nie pomagają. Do tego układ moczowy stale zakażony mam w nerkach piasek, kamienie które powodują zatykanie cewnika i mocz przestaje odpływać a to z kolei powoduje wzrost ciśnienia krwi ogromne bóle głow. Mieszkając przez 22 lata w państwowych placówkach tz Domach Pomocy Społecznej mając opiekę całodobową nie udało mi się wyleczyć w/w odleżyn i stan mojego zdrowia pogarsza się fizycznie. Obecnie mieszkam sam na wynajętym mieszkaniu jestem uzależniony od osób trzecich, utrzymuję się z renty najniższej tz 767 zł miesięcznie plus 209 zł zasiłku pielęgnacyjnego co razem daje 967 zł po opłaceniu rachunków praktycznie zostaję bez środków do godnego życia jak to jest ujęte w Konstytucji RP
Art. 30.
Przyrodzona i niezbywalna godność człowieka stanowi źródło wolności i praw człowieka i obywatela. Jest ona nienaruszalna, a jej poszanowanie i ochrona jest obowiązkiem władz publicznych.
Ja nie chcę dłużej tak żyć i nie mam na to siły chcę żyć godnie nie martwić się każdego dnia czy zjem coś danego dnia czy będę musiał wybierać między kupnem opatrunków a jedzeniem. Lata spędzone w DPS pokazały, że te placówki to wykańczalnia ludzi w powolnym tempie. Nie zgodzę się na powrót do DPS gdyż tam człowiek jest jeszcze bardziej obdzierany z godności , intymności i prywatności. Mieszkając samemu jestem skazany na powolną śmierć lub śmierć w mękach. Nie mam możliwości zatrudnienia sobie opiekunki ponieważ 95% renty mojej przeznaczam na czynsz i opłaty. Chciałem by miasto dało mi mieszkanie w tym celu złożyłem wniosek o przydział mieszkania gdyż obecne muszę do końca lutego opuścić i zostanę bez dachu nad głową i pomocy to dostałem w odpowiedzi, że wniosek zostanie rozpatrzony dopiero w 2017 roku w IV kwartale. Napisałem pismo do Miejskiej Społecznej Rady do Spraw Osób Niepełnosprawnych i też echo żadnej pomocy. Pani premier proszę by rząd rozpatrzył moją prośbę o legalną eutanazję gdyż nie widzę i nie chcę dłużej żyć być okradany z godności intymności. Bycie zależnym od innych to męczarnia nie życie do tego dochodzi gnijące żywcem ciało brak funduszy na to by godnie żyć. Długo się zastanawiałem nad podjęciem tej decyzji i doszedłem do wniosku, że to jest najlepsze wyjście.
to było coś takiego


Komentarze
Pokaż komentarze (2)