Cindy McCain - biała kobieta pochodząca z zamożnej rodziny, widziała swoją karierę zupełnie inaczej niż Michelle Obama. W wieku 14 lat została miss rodeo w rodzinnym stanie - Arizonie. Na Uniwersytecie w Karolinie Południowej ukończyła pedagogikę i pedagogikę specjalną. Przez pewien czas pracowała jako nauczycielka dzieci specjalnej troski. Ale jej głównym źródłem utrzymania była rodzinna firma Anheuser-Busch – największy w USA dystrybutor piwa. Cindy McCain pełniła w niej funkcję dyrektorki, wiceprezesa, a od śmierci ojca w 2000 roku jest jej prezesem.

W 1980 roku, jako 26-latka, poślubiła o 18 lat starszego weterana wojny w Wietnamie Johna McCaina. Nie jest jednak pierwszą żoną senatora z Arizony. Ich ślub był finałem romansu, który ostatecznie pogrążył pierwszy związek McCaina z żoną Carol. Majątek oraz znajomości rodziny Cindy pomogły wojskowemu wygrać wybory do Senatu. Już wtedy Cindy McCain mocno wspierała męża w jego karierze politycznej rozsyłając pocztówki do wyborców i odwiedzając ich w domach.
W 1988 roku Cindy McCain założyła organizację non-profit American Voluntary Medical Team (Amerykańska Ochotnicza Drużyna Medyczna), której celem jest niesienie pomocy humanitarnej ofiarom klęsk żywiołowych i wojen w krajach Trzeciego Świata. Dopełniło to stereotypowego obrazu żony amerykańskiego polityka – trzymającej się z dala od polityki i ocieplającej jego wizerunek przez angażowanie się w działalność charytatywną.
Życiorys pani McCain wskazuje na to, że kariera męża w wielu momentach przysporzyła jej sporo stresu. Bardzo przeżyła posądzenie McCaina o udział w jednej z afer tym bardziej, że miała poczucie winy nie mogąc odnaleźć dokumentów, które mogłyby oczyścić go z zarzutów. Ta stresująca sytuacja była jedną z przyczyn, dla których uzależniła się od środków przeciwbólowych. Doszło nawet do tego, że zaczęła zabierać lekarstwa z zasobów AVMT. Ten epizod w jej życiu był źródłem dodatkowych kłopotów męża. Okradanie własnej fundacji charytatywnej, choć wynikało z choroby, sprawiało, że cień padał także na Johna McCaina.
W końcu jednak Cindy McCain szczęśliwie uporała się z nałogiem. Zarówno w kampanii wyborczej w 2000 roku jak i w obecnej gorąco wspiera męża, jednak w przeciwieństwie do Michelle Obamy poza wyjątkowymi sytuacjami nie zabiera głosu w sprawach politycznych. Sama zapowiedziała zresztą, że w przeciwieństwie do Hillary Clinton nie będzie angażować się w pracę męża - prezydenta.
W tegorocznej kampanii o wiele bardziej kontrowersyjną postacią dla amerykańskich wyborców jest Michelle Obama. W lutym podczas spotkania wyborczego w Milwaukee stwierdziła, że po raz pierwszy w swoim dorosłym życiu jest dumna ze swojego kraju
. Niefortunne słowa Michelle Obamy spotkały się z powszechną krytyką. Nie omieszkała ich także wykorzystać Cindy McCain, która zadeklarowała, że była i jest dumna ze swojego kraju.
W marcu wybuchł skandal związany z kazaniami pastora Obamów - Jeremy’ego Wrighta, nieprzychylnymi wobec amerykańskich władz i białych mieszkańców USA. W związku z tą sytuacją Barack Obama został oskarżony o uprzedzenia na tle rasowym. Podkopało to także jego wizerunek jako kandydata, który chce zasypywać podziały etniczne w społeczeństwie. Podobne głosy podniosły się po tym jak na początku czerwca całą Amerykę obiegła wieść, że Michelle Obama w jednym ze swoich przemówień użyła słowa białas (whitey). Taśma z jej rzekomą wypowiedzią co prawda nie została do tej pory ujawniona, ale jej rzeczywiste bądź domniemane istnienie działa na korzyść Republikanów. Potęguje bowiem wątpliwości co do poglądów rasowych Baracka Obamy.
Obserwatorzy wyborów w Stanach Zjednoczonych oceniają, że choć czarnoskóra prawniczka jest aktywna w kampanii męża, co na pierwszy rzut oka wydaje się być dużym atutem tandemu Barack - Michelle, to jednak przez swoją nieskrępowaną szczerość i duży temperament może pogrążyć jego marzenia o prezydenturze. To niebezpieczeństwo dostrzegli także sztabowcy kandydata, którzy zaczęli podejmować różne zabiegi w celu złagodzenia wizerunku Michelle Obamy. Jednym z nich było zorganizowanie kobiecego talk-show The View
w telewizji ABC z jej udziałem jako prowadzącej. Czas pokaże, czy okażą się one skuteczne i czy Michelle Obama nie zrazi do męża amerykańskich wyborców.
Zachowanie żon kandydatów może być prognostykiem tego, jak będzie zachowywała się przyszła pierwsza dama. Cindy McCain będzie widziała swą rolę jako osoby wspierającej męża, a jej aktywność będzie przejawiała się przede wszystkim w tradycyjnym towarzyszeniu mu w wizytach krajowych i zagranicznych oraz działalności charytatywnej. Większą niewiadomą jest Michelle Obama. Najprawdopodobniej jej silna osobowość odciśnie się na ewentualnej prezydenturze męża. Jednak o tym, czy tak jak Hillary Clinton, będzie wpływała na politykę małżonka będziemy mogli się przekonać najwcześniej, jeśli w ogóle, w przyszłym roku.
Ewa Dryjańska
Podobne:
- Obama jak Clinton, McCain jak Bush (I)
- Kontrowersyjny pastor Baracka Obamy
- Kontrowersyjny pastor Johna McCaina
- John McCain - ostatnia nadzieja Republikanów (I)
- John McCain - ostatnia nadzieja Republikanów (II)
- John McCain - ostatnia nadzieja Republikanów (III)
- Barack Obama - demokratyczny sen na jawie (I)
- Barack Obama - demokratyczny sen na jawie (II)
- Hillary Clinton - nie tylko żona swojego męża (I)
- Hillary Clinton - nie tylko żona swojego męża (II)


Komentarze
Pokaż komentarze (7)