USA 2008 USA 2008
44
BLOG

PRASA BRYTYJSKA O DEBACIE: 1:0 DLA MCCAINA

USA 2008 USA 2008 Polityka Obserwuj notkę 10

Zdaniem wielu brytyjskich komentatorów politycznych, zwycięzcą pierwszej debaty prezydenckiej został John McCain. Najważniejszą część tejże debaty – dyskusję na temat amerykańskiej polityki zagranicznej – kandydat Republikanów rozstrzygnął zdecydowanie na swoją korzyść, pomimo paru momentów, w których Obama zagroził wizerunkowi swego przeciwnika.

Barack Obama i John McCain (fot. Reuters)
Barack Obama i John McCain (fot. Reuters)

McCain potrafił wywrzeć na słuchaczach wrażenie kompetentnego i wytrawnego polityka, którego życiowe doświadczenia predysponują do objęcia najważniejszej funkcji w państwie. Potrafił wykorzystać zarówno swoją legendę jeńca wojennego, jak i długoletni staż w Kongresie i Senacie oraz fakt osobistych spotkań z zagranicznymi politykami (Putin) w taki sposób, że zgromadzeni przed telewizorami wyborcy nabrali przekonania, iż Barack Obama to naiwny żółtodziób, nie potrafiący efektywnie przeciwstawić się politycznym kwalifikacjom starego mistrza.

McCain wykazał się dużo lepszą znajomością współczesnej sytuacji międzynarodowej – był zdecydowanie bardziej przekonujący podczas fragmentów dyskusji dotyczących Iranu, Rosji i niedawnych wydarzeń w Osetii Południowej. Jedynym punktem, w którym zarysowała się zdecydowana przewaga Obamy, była wymiana zdań na temat wojny w Iraku. Jak słusznie zauważył kandydat Demokratów, wojna ta rozpoczęła się w roku 2003 (a nie w 2007 – do którego wciąż odwołuje się McCain), a większość ówczesnych twierdzeń Republikanów (w tym McCaina) okazała się nieprawdziwa.

Fragment debaty: Barack Obama krytykuje Johna McCaina w sprawie Iraku

Niewielką przewagę Obama osiągnął także w pierwszej – nieplanowanej – części dyskusji, dotyczącej najbardziej palącego tematu ostatnich dni – pogłębiającego się kryzysu finansowego i sposobów wyjścia z tego kryzysu. Senator z Chicago – jak można było się domyślać – usilnie starał się powiązać osobę McCaina z katastroficzną sytuacją gospodarczą, za którą – rzecz jasna – odpowiedzialni są, jego zdaniem: Bush i Republikanie. Ten fragment debaty przedłużył się do około pół godziny, lecz nie wniósł – w opinii obserwatorów – nic nowego ani do dyskusji nad obecną sytuacją ekonomiczną, ani do wizerunku obu kandydatów oraz ich potencjalnych decyzji politycznych i gospodarczych w przypadku wygrania wyborów.

Większa część komentatorów z Wysp zgadza się co do tego, iż medialny wizerunek Obamy – zdecydowanie zmieniony na potrzeby debaty – pozostawił na odbiorcach lepsze wrażenie niż postawa McCaina. Ciemnoskóry senator zwracał się bezpośrednio do swego rozmówcy, patrzał ze spokojem i pewnością siebie w kierunku McCaina lub prosto w obiektyw kamery, a na pytania odpowiadał zwięźle, krótko i prostymi zdaniami. Republikanin natomiast reprezentował sobą, jak zaobserwował korespondent Guardiana, polityka starej szkoły, niezbyt obytego z telewizyjnymi przedstawieniami, tradycjonalisty. Postawa taka mogła być celowo zasugerowana McCainowi przez jego doradców – tak, aby jeszcze bardziej podkreślić kontrast pomiędzy jego doświadczeniem, a naiwną młodzieńczością Obamy. Tak więc dla konserwatywnych wyborców amerykańskich, przedkładających tradycyjne wartości i postawy ponad konieczność dostosowania się do wymogów współczesnego świata medialnych fajerwerków, wizerunek McCaina był z pewnością kolejnym krokiem ku zwycięstwu – w debacie i – konsekwentnie – w całych wyborach.

Ron Fournier, Associated Press: wyborcy nie będą kierować się
stanowiskami kandydatów w poszczególnych kwestiach,
ponieważ liczyć się będzie przekonanie, że kandydat będzie dobrym przywódcą

Tak prostemu scenariuszowi przeciwstawia się jednak cytowany już przeze mnie Richard Adams z brytyjskiego Guardiana, który twierdzi, iż wyniki debat prezydenckich w Stanach Zjednoczonych nie mają rzeczywistego wpływu na wyniki wyborów, a ponadto jeżeli wyborcy mieliby sugerować się tym, kto lepiej wypadł w bezpośrednich dyskusjach – nominację Partii Demokratycznej powinna otrzymać Hillary Clinton, a nie Barack Obama.


Maciej Lewandowski, Szkocja
USA 2008
O mnie USA 2008

Dołącz do nas. Kontakt: usa2008@gazeta.pl O wyborach w Ameryce piszemy od listopada 2007. Nasze wpisy sprzed 14 lipca 2008 możesz przeczytać na http://usa2008.blox.pl Teksty są dostępne na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 2.5 Polska Kierowniczka projektu: Anna Dryjańska Koordynatorzy: Bartłomiej Bartel Jarosław Błaszczak Ewa Dryjańska Maciej Józefowicz oraz Paweł Adamiec Adrian Biernacki Michał Filipowicz Magdalena Gotowicka Piotr Kobosko Paulina Kozłowska Maciej Lewandowski Maciej Matejewski Morgan O'Neill Jakub Osina Marcin Świerczek i inni

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (10)

Inne tematy w dziale Polityka