USA 2008 USA 2008
22
BLOG

PRZEDE WSZYSTKIM GOSPODARKA - WYWIAD Z MARKIEM ROZELLEM (II)

USA 2008 USA 2008 Polityka Obserwuj notkę 1

MACIEJ JÓZEFOWICZ:  Czy sądzi Pan, że opieka zdrowotna również powinna być ważnym tematem kampanii?

MARK ROZELL: Zdecydowanie tak. Ale uważam, podobnie jak wiele osób, że zaskakującą cechą amerykańskiej debaty publicznej jest to, że chociaż Amerykanie są niezadowoleni z obecnego systemu opieki zdrowotnej oraz wyłączenia spod niego znacznej części społeczeństwa, sprawa ta nie odgrywa w kampaniach wyborczych takiej roli, jaką według wielu powinna. Nie jestem dokładnie pewny, dlaczego tak się dzieje, ale przyczyną może być to, że projekty narodowego systemu ochrony zdrowia przedstawiane przez niektórych kandydatów we wcześniejszych latach, były dla wyborców po prostu nie do zaakceptowania. Stąd pomimo dobrze znanych wad obecnych rozwiązań i wykluczenia spod systemu dużej liczby osób sprawa dalej jest rozgrywana w ten sam sposób.

Tekst jest kontynuacją wywiadu z profesorem Markiem Rozellem, którego pierwsza część ukazała się wczoraj.

 

Mark Rozell
Profesor Mark Rozell

Jakie inne zagadnienia poruszają wyborców?

Jeśli przyjrzymy się badaniom opinii publicznej, najbardziej znaczącą sprawą dla Amerykanów jest stan gospodarki. Na drugim miejscu, co nie jest zaskoczeniem, znajduje się wojna w Iraku, a na trzecim polityka energetyczna i wzrost kosztów życia. W dalszej kolejności wymieniane są edukacja, opieka zdrowotna i inne kwestie związane z polityką wewnętrzną, a także zagrożenie terroryzmem. Widać tu znów, że Amerykanie przy wyborze kandydata myślą przede wszystkim o własnym kraju. Oczywiście teraz, gdy prowadzimy wojnę, czynniki międzynarodowe wyjątkowo odgrywają ważną rolę. Zaangażowanie USA w Iraku i jego przyszłość to oczywiście pierwszoplanowa kwestia.

Skoro mówimy już o Iraku, kto ma większe szanse wykorzystać wojnę na swoją korzyść?

Więcej Amerykanów uważa, że politykiem bardziej kompetentnym w sprawach polityki zagranicznej, bezpieczeństwa narodowego i przygotowanym do roli naczelnego wodza jest McCain. Gdyby w badaniach opinii publicznej właśnie te zagadnienia zostały uznane za najważniejsze, to on byłby faworytem do zwycięstwa. Większa uwaga zwracana przez społeczeństwo na politykę wewnętrzną daje jednak przewagę Obamie.

Czy gdyby gospodarka nie była w tak złym stanie,  to McCain miałby większe szanse na zwycięstwo?

Można tak powiedzieć. Gdyby gospodarka radziła sobie dobrze i gdyby ludzie nie byli tak rozczarowani Bushem i Republikanami, McCain byłby postrzegany jako następca dobrze działającej administracji i kontynuator trafnej republikańskiej polityki. Tak się jednak nie dzieje. McCain startuje w warunkach silnej opozycji przeciw Partii Republikańskiej i jego kampania ma na celu pokazanie go jako polityka różniącego się od większości Republikanów. Chce siebie przedstawić bardziej jako kandydata niezależnego, korzystającego jedynie z poparcia Partii Republikańskiej, niż typowego Republikanina.

Mimo całej krytyki wojny w Iraku i ogólnie administracji Busha o wyniku wyborów zadecydują więc głównie kwestie gospodarcze, które są poza zasięgiem polityków?

Bez wątpienia można tak powiedzieć. Powtórzę, że między postrzeganiem ekonomii przez wyborców a rzeczywistością istnieje rozbieżność. Z jednej strony Amerykanie wierzą, że nasi przywódcy mają olbrzymi wpływ na stan gospodarki, z drugiej natomiast decydującą rolę odgrywa rynek. Rząd ma niewielkie możliwości oddziaływania na gospodarkę, może za to oddziaływać na psychologię wyborców. Jeśli ludzie wierzą swoim przywódcom, mogą być bardziej skłonni do inwestycji, ponieważ uważają, że kraj jest w bezpiecznych rękach. Nie mówię więc, że rząd w kwestiach gospodarczych nie odgrywa żadnej roli lub ma znaczenie minimalne, ale jego wpływ nie jest decydujący.

Podsumowując, zwycięzca będzie zawdzięczać wygraną gospodarce?

Bardziej niż czemukolwiek innemu. Chyba, że – nigdy nie można wykluczyć takiej możliwości – wybuchnie kolejny międzynarodowy kryzys. W wypadku poważnej destabilizacji sytuacji światowej Amerykanie według sondaży są bardziej skłonni uwierzyć, że kandydatem lepiej przygotowanym do obrony kraju jest McCain. Sytuacja może więc w dalszym ciągu obrócić się na korzyść Republikanów.

Dziękujemy bardzo za rozmowę.

 

Podobne:

USA 2008
O mnie USA 2008

Dołącz do nas. Kontakt: usa2008@gazeta.pl O wyborach w Ameryce piszemy od listopada 2007. Nasze wpisy sprzed 14 lipca 2008 możesz przeczytać na http://usa2008.blox.pl Teksty są dostępne na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 2.5 Polska Kierowniczka projektu: Anna Dryjańska Koordynatorzy: Bartłomiej Bartel Jarosław Błaszczak Ewa Dryjańska Maciej Józefowicz oraz Paweł Adamiec Adrian Biernacki Michał Filipowicz Magdalena Gotowicka Piotr Kobosko Paulina Kozłowska Maciej Lewandowski Maciej Matejewski Morgan O'Neill Jakub Osina Marcin Świerczek i inni

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (1)

Inne tematy w dziale Polityka