Podczas gdy kandydaci przedstawiają narodowi swoje plany walki z gospodarczym kryzysem, a ich sztaby rzucają na siebie kolejne oskarżenia na granicy pomówień, największa przegrana tej kampanii – senatorka Hillary Clinton stwierdziła, że szanse na to, aby powtórnie ubiegała się o urząd prezydenta są bliskie zera.
Takie stwierdzenie padło z ust byłej Pierwszej Damy podczas wywiadu, którego udzieliła dziś w programie „Fox&Friends” w telewizji Fox News. Clinton podobnie oceniła swoje szanse na zostanie przewodniczącą większości w Senacie i sędzią Sądu Najwyższego. Nie szukam żadnej innej roli, jak tylko być najlepszą senatorką z Nowego Jorku, na jaką mnie stać – mówiła w programie.
Komentarz
Bez względu na to czy Hillary Clinton definitywnie porzuciła prezydenckie ambicje takie stawianie przez nią sprawy na pewno jest na rękę Barackowi Obamie. Gdyby senatorka z Nowego Jorku sugerowała możliwość startowania w najbliższych wyborach prezydenckich, mogłoby to ponownie rozpalić jej zwolenników i podkopać partyjną jedność, która z takim trudem była odbudowywana po wycofaniu się Clinton z wyścigu. Była Pierwsza Dama udowodniła swoją klasę udzielając poparcia swojemu byłemu rywalowi i aktywnie wspierając jego kampanię wyborczą. Do tej pory Clinton uczestniczyła w ponad 50 wiecach poparcia dla Baracka Obamy.
- W cieniu sondaży
- Rekomendacja dla Hillary Clinton
- Hillary Clinton - nie tylko żona swojego męża (część I, część II)


Komentarze
Pokaż komentarze (3)