Po ponownym przyjrzeniu się finałowej debacie prezydenckiej, która miała miejsce tydzień temu, nie mam wątpliwości dlaczego wszyscy o niej zapomnieli.Była bowiem śmiertelnie nudna.
Wszyscy zapomnieli… z wyjątkiem Pierwszego Hydraulika USA (który notabene należy do Partii Republikańskiej), oczywiście. Joe Wurzelbacher z Ohio stał się bohaterem tej debaty, a później bohaterem wszystkich amerykańskich konserwatystów. Do dziś McCain wspomina go na swoich wiecach, i zamierza zapewne oprzeć na nim całą swoją przyszłą kampanię prezydencką (przyszłą, czyli następne dwa tygodnie, nie kampanię w 2012 roku).
Joe The Plumber pojawił się już w 7 minucie starcia.
McCain zaczął wymieniać nieszczęścia które temu hydraulikowi przyniesie plan podatkowy Obamy. Ten zaś stwierdził, że JTP naoglądał się spotów wyborczych senatora z Arizony.
Ale to nie Joe The Plumber był osobą wymienioną w najlepszym jednolinikowcu (tzw. zingerze) dnia. Tym szczęśliwcem był George W. Bush! McCain miał przygotowaną dobrą odpowiedź na argument „Głosował Pan tak jak chciał prezydent Bush w 90% przypadków”.
Ale i Obama miał kilka asów w rękawie. Dostało się miedzy innymi Fox News:
W debacie nie brakło oczywiście poważnych momentów. McCain stwierdził na przykład, że gubernator Palin jest modelowym przykładem dla kobiet w Ameryce.
A Obama ma już dość negatywnej kampanii, chociaż ta mu nie przeszkadza i chce rozmawiać o ekonomii a konkretnej o pomysłach Busha i McCaina.
Ja zaś mam już dość debat :]
- Debata wiceprezydencka - momenty
- Mocny akord na koniec
- Zwycięzcą bitwy McCain, zwycięzcą wojny Obama?
- Druga debata prezydencka - bez sensacji
- Debata wiceprezydencka: merytoryczny Biden, sympatyczna Palin
- Nie tylko fakty: odliczanie przed debatą Biden - Palin
- Wicestarcie
- Debata: remis ze wskazaniem na Obamę
- Prasa brytyjska o debacie: 1:0 dla McCaina
- Potrzebujemy zmiany - analiza reklamówki wyborczej McCaina
- McCain to Bush - analiza reklamówki wyborczej Obamy


Komentarze
Pokaż komentarze (2)