Sarah Palin znowu stała się obiektem żartów. Tym razem z powodu rozmowy z prezydentem Sarkozym, a tak naprawdę kanadyjskim komikiem. W czasie kilkuminutowej rozmowy Palin entuzjastycznie zapewnia Sarkozy'ego, że ona i McCain kochają go, wzorują się na nim, zaprosiła go na polowanie, komplementowała jego rodzinę, przytakiwała Sarkozy'emu gdy wymieniał nazwiska swoich politycznych - i rzecz jasna fikcyjnych - współpracowników.
Gazeta.pl cytuje opinię samego komika o tej rozmowie: Chciałem zobaczyć, jaki jest intelektualny poziom Palin - wyjaśnił Audette. Widać, że nie jest nadzwyczaj błyskotliwa - dodał.
Zapraszamy do odsłuchania rozmowy. Czy rzeczywiście Palin wypadła w niej tak kiepsko jak twierdzi komik?
Zapraszamy do nowego serwisu o polityce międzynarodowej - PolitykaGlobalna.pl


Komentarze
Pokaż komentarze (12)