USA 2008 USA 2008
52
BLOG

PROGRAM OBAMY - YES HE CAN? (II)

USA 2008 USA 2008 Polityka Obserwuj notkę 5

Nie ulega wątpliwości, że jednym z głównych powodów dla których to Obama został prezydentem jest fakt, że dość powszechnie jest on odbierany jako człowiek lepiej znający się na gospodarce od McCaina, o Sarze Palin nie wspominając. Jednocześnie trudno nie zauważyć, że zarówno program McCaina, jak i program Obamy stosunkowo niedawno zaczęły akcentować kwestie ekonomiczne. Stratedzy obu kandydatów nie za bardzo mieli wyjście - musieli w obliczu postępującego kryzysu sformułować na poczekaniu programy gospodarcze. Głównie dlatego zarówno ten Obamy, jak i ten McCaina nie były zbyt spójne i nie należy traktować ich zupełnie na serio. Na program Obamy z prawdziwego zdarzenia musimy dopiero poczekać, jednak można zastanowić się nad realizmem jego kampanijnych haseł.

Barack Obama
Barack Obama

To co szczególnie zasługuje na uwagę to polityka podatkowa. Obama zamierza podnieść podatki dla najbogatszych 5% zarabiających ponad 250 tys. dolarów rocznie, a jednocześnie obniżyć je wszystkim biedniejszym, co Republikanie wprost nazywali socjalizmem. O ile sam pomysł obniżania podatków wydaje się słuszny, o tyle trudno będzie Obamie ten postulat zrealizować i jednocześnie zwalczyć ogromny deficyt finansów publicznych. Podniesienie podatków dla firm i najbogatszych obywateli (czyli w praktyce w większości przedsiębiorców) co również Obama postulował też raczej amerykańskiej gospodarce nie pomoże - zysk z tego będzie mizerny, na pewno nie zastąpi środków utraconych dzięki ulgom, a jednocześnie może zniechęcić część przedsiębiorców do inwestowania w USA. Obama raczej zdaje sobie z tego sprawę. Co zatem zrobi?

Najprawdopodobniej zacznie od podniesienia podatków najbogatszym zaś kolejne postulaty będzie starał się zrealizować za mniej więcej dwa lata. Jest to termin optymalny, zapewniający czas na przynajmniej częściowe odbudowanie budżetu federalnego i gwarantujący, że wymierne skutki obniżek podatków wyborcy odczują zanim skończy się Obamie kadencja.

Obama poparł 700-miliardowy plan ratowania finansów (oraz wcześniej jeszcze - rozdanie obywatelom 100 mld dolarów w formie bezpośredniej, co miało ożywić popyt), co za tym idzie zamierza zwiększyć interwencjonizm państwowy. Chce wprowadzenia ulg podatkowych dla przedsiębiorstw tworzących nowe miejsca pracy w ciągu najbliższych dwóch lat. Własne domy w roku 2009 stracić może prawie 3,5 mln Amerykanów. Obama chce 90 dni moratorium na przejmowanie nieruchomości przez banki zabezpieczającego prawa osób mających problem ze spłaceniem pożyczek hipotecznych. Zapisy takie dawałyby szanse na spłacenie należności bez konieczności licytowania kolejnych domów przez banki. Obama proponował również zwiększenie nadzoru nad firmami zajmującymi się przyznawaniem kredytów, popiera kolejny plan stymulacyjny - tym razem w wysokości 50 mld dolarów oraz zamierza o 13 tygodni wydłużyć okres pobierania zasiłków dla bezrobotnych.

Banknot jednodolarowy
Banknot jednodolarowy

Raczej nie ulega wątpliwości, że proponowane zmiany zostaną szybko wprowadzone, tylko czy realnie coś one zmienią? Na pewno stanowić one będą pewne ułatwienie dla najbiedniejszych jednak dawanie ryby to za mało. W praktyce może okazać się, że zamiast wydłużać zasiłki i stymulować Obama będzie zmuszony działać dokładnie odwrotnie. Wcześniej nie mógł Amerykanom zasugerować, że konieczne jest zaciśnięcie pasa - gdyby to postulował, przegrałby wybory.

W trakcie kampanii, zwłaszcza w okresie gdy cena ropy biła kolejne rekordy, obaj kandydaci dodawali do swej retoryki sporo pomysłów na poradzenie sobie z tą sytuacją. Obama postulował wtedy konieczność uniezależnienia się Ameryki od dostaw surowców energetycznych z zagranicy. Sam pomysł w sumie nie jest ani nowy, ani rewolucyjny, jednak czy jest realny? W praktyce Ameryki w kryzysie może nie być stać na finansowanie alternatywnych źródeł energii, zwłaszcza że Obama odrzucił finansowanie rozwoju energetyki nuklearnej, która jest czysta i tania. Nie ulega wątpliwości, że stopniowe przestawianie gospodarki będzie miało miejsce ale z powodu kryzysu trudno oczekiwać od Obamy rewolucji w tej sferze. Najpierw prezydent musi uporać się z kryzysem.

Kolejne postulaty Obamy dotyczyły palących kwestii związanych z ubezpieczeniami społecznymi. Obama chce zmniejszyć szarą strefę ludzi nie posiadających żadnego ubezpieczenia zdrowotnego, w tym celu zamierza powołać agencję regulującą prywatny rynek ubezpieczeniowy. Zamierza dążyć do zmian w prawie wymuszających konieczność sprzedawania polis również tym osobom, które stanowią ryzyko ubezpieczeniowe np. z powodu choroby. Mają też być wprowadzone obowiązkowe ubezpieczenia pracowników zatrudnionych w największych firmach, powszechne ubezpieczenia dzieci i subsydia dla najmniej zarabiających.

Dom na sprzedaż
Dom na sprzedaż

Ze społecznego punktu widzenia sam projekt wprowadzenia takich zmian jest jak najbardziej słuszny, jednak w praktyce zrealizowanie szybkie tych postulatów również może być bardzo trudne, zwłaszcza, że mogłoby wykończyć amerykański budżet. Wprowadzenia postulowanych zmian można oczekiwać chyba dopiero w momencie gdy USA wycofa się z Iraku, co umożliwi przesunięcie na ten cel odpowiednich środków. Obama mówił, ze zamierza wycofać wojska w ciągu 1,5 roku, zatem zmiany w ubezpieczeniach to coś, co będzie można zacząć najwcześniej za 2 lata.

Jeśli chodzi o politykę imigracyjną, to Obama będzie dążył do normalizacji statusu prawnego przebywających w USA nielegalnych imigrantów, głównie z Meksyku. Jest to rzecz którą uda mu się najpewniej zrealizować, gdyż ludzie ci zostaną w ten sposób przesunięci z szarej strefy, dzięki czemu zaczną płacić podatki. Jednocześnie Obama popierał budowę płotu na granicy meksykańskiej - nie należy o tym zapominać. Obama zawsze podkreślał, że należy nielegalną imigrację ograniczać.

Jeśli chodzi o kwestie obyczajowe to Obama jest za utrzymaniem prawa Roe vs. Wade czyli opowiada się za utrzymaniem legalności aborcji, popiera finansowanie badań nad komórkami macierzystymi itd. Ogólnie jest sztandarowym Demokratą, zaś wynik wyborczy zapewnia mu poparcie w sprawach obyczajowych ze strony Kongresu. Obama już teraz jednak zapowiedział, że nie będzie czekał na działania Kongresu - kwestie związane z dostępem do informacji o możliwości przeprowadzenia aborcji oraz badaniami medycznymi zliberalizuje w drodze zarządzeń prezydenckich.

Barack Obama - nadzieja i postęp

Reasumując, wygląda na to, że kampanijne hasła Obamy można w większości traktować jako rzeczy możliwe do zrealizowania w długiej perspektywie. Dominacja Demokratów w obu izbach Kongresu powoduje, że z realizacją formalną postulatów nie powinno być problemu. Największym problemem jest sytuacja kraju, która szybkie wprowadzenie części zmian skutecznie uniemożliwia. Moim zdaniem zdecydowanie jest za wcześnie aby zarzucać Obamie bujanie w obłokach i obiecywanie gruszek na wierzbie, jak to postulują zwolennicy Partii Republikańskiej. W rzeczywistości polityka Obamy najpewniej będzie przede wszystkim pragmatyczna i spokojna. Nic tak dobrze nie działa na gospodarkę jak święty spokój właśnie, dlatego Obama będzie koncentrował się na naprawie finansów unikając angażowania się na świecie. Nie jest wykluczone, że sytuacja ta zostanie wykorzystana przez ChRL do dogonienia USA pod wieloma względami. Czy tak się stanie, czas pokaże.

Paweł Adamiec

Przeczytaj także:


PolitykaGlobalna.pl - portal o polityce międzynarodowej

Zapraszamy do nowego serwisu o polityce międzynarodowej - PolitykaGlobalna.pl

USA 2008
O mnie USA 2008

Dołącz do nas. Kontakt: usa2008@gazeta.pl O wyborach w Ameryce piszemy od listopada 2007. Nasze wpisy sprzed 14 lipca 2008 możesz przeczytać na http://usa2008.blox.pl Teksty są dostępne na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 2.5 Polska Kierowniczka projektu: Anna Dryjańska Koordynatorzy: Bartłomiej Bartel Jarosław Błaszczak Ewa Dryjańska Maciej Józefowicz oraz Paweł Adamiec Adrian Biernacki Michał Filipowicz Magdalena Gotowicka Piotr Kobosko Paulina Kozłowska Maciej Lewandowski Maciej Matejewski Morgan O'Neill Jakub Osina Marcin Świerczek i inni

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (5)

Inne tematy w dziale Polityka