Ameryka zmieniła twarz, ale jej serce przepełnione nienawiścią, rozum tonący w chciwości i duch, który szerzy zło, mord, represje i despotyzm pozostają stale niezmienione – mówi w oświadczeniu az-Zawahiri.
Mimo to członek Al-Kaidy przyznaje, że wygrana byłego senatora z Illinois jest wyrazem krytyki amerykańskiego społeczeństwa wobec polityki George’a W. Busha i klęski poniesionej w Iraku.
KomentarzNieprzypadkowo to właśnie dziś po raz pierwszy od wyborów Al.-Kaida wydaje swoje oświadczenie w sprawie prezydenta-elekta. Jako organizacja terrorystyczna, która musi stale dbać o swoją „popularność” wyrażającą się nie tylko we wzroście liczby sympatyków, ale także sponsorów oraz naśladowców, była zmuszona ustosunkować się do wyniku wyborów prezydenckich w kraju największego wroga. Jednak obraźliwe epitety i krytyka pod adresem prezydenta-elekta pojawiają się po tym jak Obama ogłasza, że zlikwiduje nielegalne w świetle amerykańskiego i międzynarodowego prawa więzienie na Guantanamo, po zapowiedzi, którą członkowie organizacji powinni przyjąć z zadowoleniem. Paradoksalnie właśnie dlatego, że owa zapowiedź jest korzystna dla organizacji terrorystycznych oraz wszystkich potencjalnych zatrzymanych (szczególnie muzułmanów), Al.-Kaida musiała zareagować zdecydowanie i potępić prezydenta-elekta. Stany Zjednoczone pod rządami Baracka Obamy zaczęły się jawić w oczach wielu ludzi na świecie, także wyznawców islamu, jako kraj nie tak ofensywny i opresyjny jak ten kierowany przez George’a W. Busha. Organizacja musi zatem przekonać swoich współwyznawców, żeby nie dali się zwieść nowej twarzy Ameryki i nadal znajdywali sens w prowadzeniu świętej wojny przeciw największemu wrogowi.Ewa Dryjańska Podobne:- Co zmieni Obama - polemika - część I, część II, część III, część IV
- Świat według Baracka Obamy - część I, część II
- Świat według Johna McCaina - część I, część II
- Jimmy Carter: Nasze zagrożone wartości. Kryzys moralny Ameryki
- Wywiad: Polityka zagraniczna USA - wyzwania i zadania - część I, część II
- Książka: Polityka zagraniczna Stanów Zjednoczonych w latach 2000-2004
- Kandydaci na celowniku aktywistów internetowych
Zapraszamy do nowego serwisu o polityce międzynarodowej - PolitykaGlobalna.pl


Komentarze
Pokaż komentarze (3)