USA 2008 USA 2008
42
BLOG

DRUŻYNA OBAMY

USA 2008 USA 2008 Polityka Obserwuj notkę 3

Ponad tydzień temu Barack Obama ogłosił skład swojego przyszłego gabinetu. Wybór dokonany przez prezydenta-elekta wskazuje na to, że u swego boku pragnie mieć przede wszystkim specjalistów i że podejmie próbę przeprowadzenia obiecywanych w kampanii reform społecznych.

Osobą, której nie trzeba przedstawiać w tej drużynie jest Hillary Clinton - przyszła sekretarz stanu. Żona byłego prezydenta Billa Clintona rozpoznawalna jest nie tylko w kraju ale i za granicą, co jest dużym plusem na tym stanowisku. Komentatorzy podkreślają, że była Pierwsza Dama będzie raczej jastrzębiem niż gołębiem. Podobnie określa się wiceprezydenta Joe Bidena. Obecność dwóch tak wpływowych jastrzębi w administracji może oznaczać, że polityka zagraniczna Obamy nie będzie wcale tak miękka, jak obawiała się część amerykańskiej sceny politycznej.

Wybór Roberta Gatesa na sekretarza obrony jest posunięciem dobrym choćby z punktu widzenia PR-owego. Nominacja osoby z poprzedniego gabinetu to sygnał dla społeczeństwa, że przyszły prezydent przedkłada dobro kraju nad partyjne interesy i tzw. TKM. Zapewni także ciągłość polityki obronnej USA. Jednak analitycy ostrzegają, że Gates tylko na krótki czas może pełnić tę funkcję, a jego nominowanie może być posunięciem obliczonym jedynie na efekt. Poza tym dodają, że sekretarz obrony nie zgadza się z Barackiem Obamą w dwóch ważnych kwestiach: po pierwsze jest przeciwnikiem wyznaczania terminu opuszczenia Iraku przez siły amerykańskie, a po drugie jest sceptycznie nastawiony do rozmów z Iranem. Te różnice zdań mogą znacznie utrudniać realizowanie polityki zagranicznej.

Robert Gates
Robert Gates

Za to wydaje się, że fundamentalnie odmienne opinie nie staną na przeszkodzie współpracy Obamy z Jamesem Jonesem - emerytowanym generałem, który w przyszłym gabinecie ma zostać Narodowym Doradcą ds. Bezpieczeństwa (US National Security Adviser). Ten były Naczelny Dowódca Połączonych Sił NATO w Europie jest znany z krytyki wojny w Iraku, którą nazwał klęską.

Kolejną osobą w gabinecie prezydenta-elekta ma zostać członek jego sztabu wyborczego – Eric Holder. Choć za czasów prezydentury Billa Clintona służył w Departamencie Sprawiedliwości, to jednak w trakcie kampanii wyborczej zdecydował się wspierać Baracka Obamę jako główny doradca prawny. To on był jedną z trzech osób, która wybrała Joe Bidena na wiceprezydenta. Jeśli dojdzie do tej nominacji, to Holder stanie się pierwszym czarnym prokuratorem generalnym w historii Stanów Zjednoczonych.

Wybór Janet Napolitano na stanowisko Sekretarza ds. Bezpieczeństwa Wewnętrznego sugeruje jak będzie wyglądała polityka imigracyjna USA pod rządami nowego prezydenta. Napolitano, która jest gubernatorką Arizony – stanu sąsiadującego z Meksykiem, ma doświadczenie w zwalczaniu nielegalnej imigracji.

Zapowiedź nominacji Timothy Geithnera na Sekretarza Skarbu spotkała się z pozytywną reakcją Wall Street. W dniu ogłoszenia tej decyzji indeks Dow Jones został zamknięty na poziomie o 500 punktów wyższym niż dzień wcześniej. Jako prezes Banku Rezerw Federalnych w Nowym Jorku Geithner budzi zaufanie ludzi biznesu. To przede wszystkim on będzie kształtował politykę gospodarczą w czasach kryzysu.

Swój udział będzie miał w tym także Lawrence Summers, który zostanie przewodniczącym Narodowej Rady Gospodarczej. Ten zdolny ekonomista został profesorem w wieku zaledwie 28 lat. W gabinecie Billa Clintona przez 1,5 roku był sekretarzem skarbu, a wcześniej był głównym ekonomistą Banku Światowego. Jeszcze w czasie trwania kampanii wyborczej doradzał Obamie w sprawie kryzysu ekonomicznego.

Kolejnym ważnym członkiem „ekonomicznego sztabu kryzysowego” ma być Paul Volcker, który zostanie przewodniczącym Rady ds. Naprawy Gospodarki (Economic Recovery Advisory Board). Osiemdziesięciojednoletni Volcker hamował inflację w czasie prezydentury Cartera i Reagana jako przewodniczący Rezerwy Federalnej (Przewodniczący Rady Gubernatorów Systemu Rezerwy Federalnej Stanów Zjednoczonych).

 

Paul Volcker
Paul Volcker

Istotna z punktu widzenia reprezentatywności różnych grup etnicznych jest zapowiedź nominacji Billa Richardsona na sekretarza handlu. Ten gubernator Nowego Meksyku pochodzenia latynoskiego podobnie jak Hillary Clinton startował w zakończonym niedawno wyścigu do Białego Domu, ale w przeciwieństwie do byłej Pierwszej Damy dosyć szybko się z niego wycofał i poparł Baracka Obamę. W czasie prezydentury Billa Clintona pełnił funkcję ambasadora USA przy ONZ, a później sekretarza ds. energii.

W wyborze wpływowego Toma Daschle'a na stanowisko sekretarza ds. zdrowia komentatorzy widzą determinację prezydenta-elekta, która na nowo ukształtować ma amerykański system opieki zdrowotnej. Daschle, który jest liderem demokratycznej większości w senacie, jako jeden z pierwszych czołowych polityków poparł Baracka Obamę w kampanii prezydenckiej.

 
Ewa Dryjańska
 
Przeczytaj także:
 
USA 2008
O mnie USA 2008

Dołącz do nas. Kontakt: usa2008@gazeta.pl O wyborach w Ameryce piszemy od listopada 2007. Nasze wpisy sprzed 14 lipca 2008 możesz przeczytać na http://usa2008.blox.pl Teksty są dostępne na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 2.5 Polska Kierowniczka projektu: Anna Dryjańska Koordynatorzy: Bartłomiej Bartel Jarosław Błaszczak Ewa Dryjańska Maciej Józefowicz oraz Paweł Adamiec Adrian Biernacki Michał Filipowicz Magdalena Gotowicka Piotr Kobosko Paulina Kozłowska Maciej Lewandowski Maciej Matejewski Morgan O'Neill Jakub Osina Marcin Świerczek i inni

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (3)

Inne tematy w dziale Polityka