0 obserwujących
71 notek
24k odsłony
  394   0

Wpływ podatków Tuska na gospodarkę

Liberał Tusk dorwał się do władzy. Obiecał, że nie będzie podnosił podatków, a każdą łajzę, która nawet o tym wspomni natychmiast zwolni.

Gdy ma się juz tę władzę, przestaje się być liberałem, bo rząd musi się wyżywić. Nie tylko rząd, ale także jego mocodawcy skądś tam.

Były liberał bierze się za reformowanie Polski (czyt. napełnianie pustego worka, w którym zrobiło się dziurę). Podatki są dobre, bo ich celem jest umacnianie państwa, pomoc obywatelom. Tak powinnno być. Jaki jest cel Podatków Tuska?

Podatek Tuska od zakupów, zwany VAT-em. Jeden punkt procentowy to niewiele, prawda. Ale może lepiej trochę zaoszczędzić, np. na jednodniowych lokatach? Nie da się. Wprowadzono podatek od oszczędzania, podatek dla drobnych ciułaczy, zwany niesprawiedliwie nadal podatkiem Belki.

Tusk tak naprawdę wie, co robi. Wprowadził wprawdzie podatki od zakupów, i od oszczędzania, ale jednocześnie nie pozwolił Polakom swoich zarobionych pieniędzy wziąć. Odda je dopiero na emeryturze, słusznie opóźnionej.

Ministerstwo Finansów, chce by Polacy płacili za mozliwość wypłaty pieniędzy z bankomatu. Bo gotówka jest bee, i nie da się jej kontrolować.

Z tych kilku przykładów można wnioskować, że najlepszym wyjściem jest trzymanie pieniędzy w skarpecie, bo nie warto ich wydawać, ani lecieć z nimi do banku. Wypłatę pobrać od razu w oddziale.... (Oczywiście jeśli warto w ogóle pracować etatowo, bo części pieniędzy nie zobaczymy nigdy). Rozwinie się szara strefa, co mimo wszystko dla gospodarki jest w miarę korzystne, ale nie dla budżetu, który Pan Premier chciał łatać...

 

 

Lubię to! Skomentuj1 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale