8 obserwujących
150 notek
153k odsłony
  1951   2

Batonik Piniora


     Wieść gminna i stanowa niesie, że dawno, dawno temu niejakiego złego Ala, łotra jakich mało, skazano nie za łotrostwo, ale za to, że podatków skąpił państwu. Historia, w różnych wersjach, jednak lubi się powtarzać. Właśnie Sąd Apelacyjny we Wrocławiu podtrzymał wyrok skazujący Józefa Piniora na półtora roku więzienia. Osiemnaście miesięcy za batonik. Bo czym jest jest te kilkadziesiąt tysięcy łapówek w porównaniu z miliardami, czy setkami milionów. Nie mam wątpliwości, że Pinior wie dużo o wielu sprawkach, za którymi stali (stoją) jego bliżsi lub dalsi koledzy, znajomi, współpracownicy. Dużo wie, a przynajmniej ma świadomość grabieży na państwie, która miał miejsce w jego pobliżu. A mimo tego, już nawet będąc sam batonikowym oskarżonym, twardo bronił skarlały polski wymiar sprawiedliwości przed reformą. I to jest jego dużo większa przewina niż batonik za który ostatecznie został skazany. Ludzie o znaczących nazwiskach, a właścicielem takiego z pewnością jest Pinior (niezależnie od tego, czy są one napompowane, czy nie), mają ogromny wpływ na opinię pibliczną. Gdy w jednym rzędzie staną na przykład dwa Józki - Grzyb i Pinior i krzykną no pasaran, a następnie, z odpowiednim komentarzem będzie to wałkowane tygodniami przez "zaprzyjaźnione media", to... To musi mieć i ma to przełożenie na opinię publiczną i poziom akceptacji dla koniecznej reformy sądownictwa. Pinior został skazany za batonik, ale jego wina (jako jednego z wielu) jest dużo większa. 


Lubię to! Skomentuj75 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Społeczeństwo