4 obserwujących
61 notek
30k odsłon
156 odsłon

Czkawka po "jabłku" Adama

pixabay.com
pixabay.com
Wykop Skomentuj6

    Wtedy wąż odezwał się do kobiety: „Z całą pewnością nie umrzecie. Bóg wie, że w tym samym dniu, w którym zjecie z niego owoc, otworzą się wam oczy i staniecie się podobni do Boga — będziecie znali dobro i zło”

https://assetsnffrgf-a.akamaihd.net/assets/m/2019167/univ/art/2019167_univ_lsr_xl.jpg

   Niektórzy, patrząc na trzymany w ręce Adama owoc zwą go bajką, a Węża archetypem - ale już inaczej zapatrują się na to, co pokazuje ilustracja obok: na skutki grzechu, na skutki pragnienia ''bycia jak Bóg'', czyli sytuacji, w której stworzenie odmawia statusu istoty stworzonej i zajmuje miejsce Boga.

   Czy wyobrażamy sobie następstwa zajęcia miejsca pilota czy chirurga transplantologa przez osobę, która nie dość, że nie ma wymaganych umiejętności, to jeszcze nie ma pojęcia, z czym wiąże się ta funkcja?

  A WIĄŻE SIĘ Z ODPOWIEDZIALNOŚCIĄ PRZEKRACZAJĄCĄ JEGO KOMPETENCJE(!)

   Wraz z postawieniem się w roli Boga, człowiek wziął na siebie odpowiedzialność za to, że odtąd wyjęty z jurysdykcji i chwały swego Twórcy, sam będzie działał niezależnie od Niego. Nie oznaczało to braku intelektualnych możliwości człowieka, jak niektórzy sądzą. Nie potrafimy sobie bowiem wyobrazić jak funkcjonował umysł człowieka doskonałego, który nie musiał w pocie czoła i mozole przyswajać sobie utraconą po buncie wiedzy. Nie chodziło tu o wiedzę czy niewiedzę pierwszej pary, ale aspekty uznania swojego statusu i wybory moralne.

A oto dzisiejsza 'ZNAJOMOŚĆ DOBRA I ZŁA':

  - płonące lasy Australii, działania zbrojne na Bliskim Wschodzie, głód w Jemenie, czy zapach śmierci i rozkładu na oddziałach paliatywnych …

   Skutki tej niezależności daleko wykraczają poza psychologię, filozofię, czy naukę, które same w sobie często przesycone są ignorancją Boga lub okultyzmem.

Są i oczywiście tacy, którzy - mimo wszystko - uważają się za bogów, kowali swego losu, ale nie potrafią (nawet jeśli są politykami, naukowcami, intelektualistami czy milionerami) ocalić od śmierci siebie czy swoje potomstwo, powstrzymać wojny, epidemie, klęski żywiołowe, kryzys ekologiczny, głód .... Tak więc smak skradzionej rzekomej wolności to smak krwi, potu, bólu, cierpienia, grozy i wojny.


  „A do Adama rzekł: „Ponieważ (…) zjadłeś owoc z drzewa, z którego zakazałem ci jeść, przeklęta jest ziemia z twojego powodu. Przez wszystkie dni swojego życia będziesz mozolnie ją uprawiał, żeby dawała ci pokarm, a ona będzie ci rodziła ciernie i osty. I będziesz się żywił tym, co na niej wyrośnie. W pocie czoła będziesz zdobywał pożywienie, aż wrócisz do ziemi, gdyż z niej zostałeś wzięty. Bo prochem jesteś i do prochu wrócisz”. (Rodz. 3:17-19 PNŚ 2018)

 

                               

https://assetsnffrgf-a.akamaihd.net/assets/m/2019167/univ/art/2019167_univ_lsr_xl.jpg

Wykop Skomentuj6
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Społeczeństwo