4 obserwujących
64 notki
35k odsłon
  1387   0

Zagrożony celibat?

Życie pisze najciekawsze scenariusze.  

Przeczytaj artykuł "(Współ)życie w celibacie", będący suplementem do niniejszej notki:  http://via.vitae.salon24.pl/736273,wspol-zycie-w-celibacie

 

Zagrożony celibat?

 

 Papież Franciszek nie przestaje szokować katolickiego świata. Głowa Kościoła, odkąd została wybrana na to stanowisko, podkreśla że zrobi wszystko co w jej mocy, by naprawić wymagające wciąż naprawienia błędy w nauczaniu Kościoła.

   Zwołany 2 lata temu synod miał być przełomowy, w kwestii wyświęcania żonatych mężczyzn na księży,  jednak konserwatywne skrzydło Kościoła to tego nie dopuściło, dlatego reformy w jego obrębie trzeba będzie przeprowadzać innymi metodami. W watykańskiej Kongregacji ds. Duchowieństwa toczą się intensywne rozmowy a propos dopuszczenia do święceń kapłańskich starszych wiekiem żonatych mężczyzn. Propozycję przełomowej reformy złożył brazylijski kardynał Claudio Hummes i to właśnie brazylijski Kościół stał się największym orędownikiem przemian.

  Czyżby był to początek gruntownych reform w niezmienianych od lat zasadach Kościoła katolickiego?  I co o tym myślą sami zainteresowani, czyli "szeregowi" księża?

Prof. Józef Baniak, socjolog religii z Poznania, prowadził badania nad "kryzysem tożsamości kapłańskiej". Jedno z pytań anonimowej ankiety przeprowadzonej wśród około 900 kapłanów brzmiało: "czy gdyby miał ksiądz możliwość wyboru (tak jak np. w Kościele prawosławnym), to wybrałby życie księdza żonatego czy w celibacie?". 53 proc. pytanych odpowiedziało, że wolałoby mieć żonę i rodzinę. Tylko 28 proc. wybrałoby życie w celibacie. Pozostali "nie mieli zdania" lub nie chcieli odpowiedzieć na tak postawione pytanie. 
      Zagrożony celibat?  

Czy dzisiaj obserwowaliśmy kolejną odsłonę tego eksperymentu, czyli odwrotu od celibatu?

Papież Franciszek pokazał, że nie zgadza się z powszechnym ostracyzmem wobec byłych księży, którzy porzucili kapłaństwo i założyli rodziny, ze strony ich rodzin oraz duchowieństwa.

   Watykańskie biuro prasowe poinformowało, że po południu papież pojechał do peryferyjnej dzielnicy Wiecznego Miasta, Ponte di Nona, gdzie w mieszkaniu spotkał się z siedmioma rodzinami, założonymi przez mężczyzn, którzy opuścili stan kapłański.

   W komunikacie wyjaśniono, że Franciszek zapewnił o swej bliskości tych młodych ludzi, którzy podjęli decyzję, z jaką często nie mogą pogodzić się ich dawni współbracia w kapłaństwie oraz krewni.  Wśród tych byłych księży jest czterech dawnych rzymskich proboszczów.

Zagrożony celibat?

  Co jest powodem takiego kroku papieża? Pogodzenie się z faktem, iż wielu księżom nie wystarcza powołanie do stanu kapłańskiego; że pragną realizować się w małżeństwie i rodzinie?

 A może dostrzegł wreszcie wartość wskazówek Słowa Bożego?

Jedna z nich brzmi:

 „Nauka ta zasługuje na wiarę. Jeśli ktoś dąży do biskupstwa, pożąda dobrego zadania.  Biskup więc powinien być nienaganny, mąż jednej żony, trzeźwy, rozsądny, przyzwoity, gościnny, sposobny do nauczania,  nie przebierający miary w piciu wina, nieskłonny do bicia, ale opanowany, niekłótliwy, niechciwy na grosz,  dobrze rządzący własnym domem, trzymający dzieci w uległości, z całą godnością.  Jeśli ktoś bowiem nie umie stanąć na czele własnego domu, jakżeż będzie się troszczył o Kościół Boży?”(1Tym.3:1-5  Biblia Tysiąclecia) 

 Tajemnicą poliszynela jest fakt, że nie wszyscy księża radzą sobie z obowiązkowym, odgórnie narzuconym celibatem, dając upust seksualnym potrzebom w nieformalnych związkach hetero i homoseksualnych, przy czym te ostatnie trudno w świetle Biblii uznać za naturalne.

Taki stan rzeczy prowadzi do łamania kolejnych zasad i praw Bożych. Np.:

„ Nie łudźcie się! Ani rozpustnicy, ani bałwochwalcy, ani cudzołożnicy, ani rozwięźli, ani mężczyźni współżyjący z sobą,  ani złodzieje, ani chciwi, ani pijacy, ani oszczercy, ani zdziercy nie odziedziczą królestwa Bożego.” (1Kor. 6:10,11 B T)

Pozostaje mieć nadzieję, że papież Franciszek zaczął poważnie traktować Biblię i jego poczynania nie są jedynie  koniunkturalną odpowiedzią na liberalne poglądy niektórych katolickich środowisk, hołdujących politycznej poprawności.

W przeciwnym wypadku, pozostawi siebie i swój Kościół w sytuacji opisanej w Liście 1 do Tymoteusza:

„ Duch zaś otwarcie mówi, że w czasach ostatnich niektórzy odpadną od wiary, skłaniając się ku duchom zwodniczym i ku naukom demonów.  [Stanie się to] przez takich, którzy obłudnie kłamią, mają własne sumienie napiętnowane. Zabraniają oni wchodzić w związki małżeńskie, [nakazują] powstrzymywać się od pokarmów, które Bóg stworzył, aby je przyjmowali z dziękczynieniem wierzący i ci, którzy poznali prawdę” (1Tym. 4:1-3  BT)

Z powyższej natchnionej wypowiedzi wyraźnie wynika, że dalsze upieranie się przy niebiblijnej tradycji celibatu, to nauka zwodnicza, to inspiracja wręcz demoniczna, to prosta droga do odpadnięcia od wiary Chrystusowej.

 ________________________________________________________

http://wiadomosci.onet.pl/religia/papiez-spotkal-sie-z-rodzinami-bylych-ksiezy/bzmmyx

prawda-biblia.blog.onet.pl/2007/11/10/historia-powstawania-celibatu/

 

O "trudach" wprowadzania celibatu w Kościele pisał onegdaj bloger ROUX. Warto poczytać i wyciągać wnioski:

 http://roux.salon24.pl/637334,i-po-celibacie-franciszek-chwyta-sie-brzytwy

Lubię to! Skomentuj71 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Społeczeństwo