W rosyjskim internecie od kilku lat funkcjonuje forum dyskusyjne URSA. Jest w nim dział poświęcony przekładom artukułów z polskiej prasy. Przekłady są robione fachowo i profesjonalnie. Zdecydowana większość tłumaczeń dotyczy opinii lub informacji na temat Rosji. Rosjanie po prostu ogladają w polskim, krzywym lustrze swój kraj.
Okazuje się ,że obraz Rosji w naszych publikatorach jest karykaturalny i nieobiektywny. Polscy dziennikarze np. Wacław Radziwinowicz, ( piszący z Moskwy dla GW) przedstawiają Rosję tak by pasowała do szablonów istniejacych już w polskim społeczeństwie. Takie się lepiej sprzedają. A więc w czarnych barwach opisywana jest demokracja w Rosji, zacofanie , korupcja itd. Oczywiście w Rosji te zjawiska występują , tak zresztą jak w każdym innym kraju ( może z wyjątkiem Skandynawii i Szwajcarii).. Ale Polscy dziennikarze "starają się wyjątkowo" , żeby podnieść ducha w polski narodzie pokazując jak to jest źle za wschodnią granicą.
Nic dziwnego ,że krytyka na forum URSA tych publikacji jest złośliwa i bezkompromisowa. Polacy są tam oceniani poprzez pryzmat głupiej polskiej rusofobii, sterowanej polskimi mediami.
Zauważyłem tam też pewną niechęć i nieufność do Polaków rejestrujących się na URS-ie. Ale też widać , że gdy ktoś z Polski przychodzi tam z własnymi przemyśleniami i pomysłami to jest dobrze przyjęty. Kilku Polaków ma tam własne blogi ( Michal2006 i Adam) , czują się tam dobrze i są tam szanowani. W odróżnieniu od polskich stron internetowych , nikt na siłę nie próbuje ich przekonać , jest normalna dyskusja.
Oczywiście dla tych którzy próbuja wejść tam " z kopa" i udawać wszechwiedzącego cywilizatora, kończy się to drwinami i ogólnym rechotem ( przekonał się o tym niejaki Witek i Konrad).
Reasumując : URSA to jeden z nielicznych na świecie forów , który interesuje się opiniami z polskiej prasy i ogólnie życiem w Polsce. Nawet tam gdzie jest wielu Polaków np. w USA czy Wlk. Brytania nie ma takiego zainteresowania Polską jak tam. Powinniśmy ( Polacy którzy znają rosyjski) , częściej tam się rejestrować i starać się nawiązać dialog w celu odkłamania tego co piszą polskie gazety.


Komentarze
Pokaż komentarze (76)