Niektórzy z nas, starsi, pamiętają jeszcze końcówkę czasów Breżniewa w ZSSR.
Pojawiały się komunikaty o jego wypowiedziach o walce o pokój, o walce ze światowym imperializmem, o rychłym zwycięstwie socjalizmu i komunizmu na świecie. Jeszcze jeden bój, ostatni, i zapanuje wreszczie SPRAWIEDLIWOŚĆ (z przymiotnikiem "niwelującym") społeczna i wieczna szczęśliwość.
Widziano go, albo raczej POKAZYWANO, co jakiś czas na jakiejś akademii lub pochodzie, ale już żadnej jego wypowiedzi na żywo od dawna nikt nie słyszał. Co prawda w telewizji czy radiu puszczano jakieś jego wypowiedzi, ale nikt nie wiedział, z jakiego czasu nagrania te były.
Nic dziwnego, że różne plotki, a raczej dowcipy, o tym krążyły.
Chyba trzeba będzie te dowcipy sobie przypomnieć. Ostatnio znów są aktualne.



Komentarze
Pokaż komentarze (12)