Podobno historia, jeśli się już powtarza, to tylko jako farsa. I właśnie teraz to oglądamy. Oczywiście to nie są lata stalinowskie lat 40-tych, nie grożą nam skryte rostrzeliwania i długoletnie więzienia (?) a jedynie (i aż !) strata kilku lat, ale podobieństw, w sferze propagandowej, jest na tyle, że może warto to pozbierać. Jak rewolucja to rewolucja, pewnie podobna to tych poprzednich, tyle że ta , na szczęście, już sparatolona (już ?) :).
No dobra, ja zaczynam.
Historia zaczyna sie od przejęcia władzy przez braci Kaczyńskich. Wcześniej to były straszne, mroczne czasy:
- dla PRL czasy II RP to też było samo zło.
Wszedzie czyhają spiski imperialistów, a wraz z budową socjalizmu nasila się walka klasowa
- "układ" (ostatnio trochę zapomniany)
Budowa legendy wodzów:
- wymazywanie uczestnictwa L. Kaczynskiego w Okrągłym Stole;
- rola J. Kaczyńskiego w czasie odwoływania rządu J.Olszewskiego wcale nie była tak jednoznaczna jakby wynikała z późniejszych jego wypowiedzi;
- wymazywanie udziału J.Kaczyńskiego w odwołaniu rzadu H.Suchockiej czym przyczynił się do pierwszego nadejścia SLD w czas koniuktury, a potem, na tej legendzie koniunktury, drugi raz;
- podkolorywanie przeszłości mamy i skrzętne pomijanie pozycji ojca w PLR, pozycji z której bracia Kaczyńscy korzystali;
Restrykcyjność obyczajowa:
- ustawy antyaborcyjne najostrzejsze były w latach stalinowskich;
- co prawda to już później, ale gdy Zofia Gomułkowa zobaczyła w TV krzyżyk na biuście Kaliny Jędrusik, to p. Kalina dostała szlaban aż do końca czasów Gomułki; Kaczyńscy też grają na napuszczaniu na np. marsze równości;
Fobie antyniemieckie:
- wtedy też przy byle okazji, a zwłaszcza kłopotów , uruchamiano straszenie rewanżystami z NRF;
- wyobraźmy sobie co by się działo, gdyby teraz polscy biskupi ogłosili to co w 1965, "przebaczamy i prosimy o przebaczenie", wrzawa Gomułki to mały pikuś;
Antyinteligenckość.
- "łżeelity" to zwrot z czasów stalinowskich;
- lekarze w kamasze,
- mędrcy z Trybunału Konstytucyjnego,
- jeszcze chwila a zaczną sprawdzać ręce czy nie za czyste.
Rozkułaczanie.
Lepsza kucharka i nasz po maturze niż sanacyjny fachowiec:
- S. Skrzypek,
- min. Fotyga,
- nowy prezes Orlenu,
cdn



Komentarze
Pokaż komentarze (1)