Viteq Viteq
49
BLOG

od ilu km autostrad zaczyna się faszyzm ?

Viteq Viteq Polityka Obserwuj notkę 8

Niektórzy mówią, że władza braci Kaczyńskich to już prawie faszyzm. Inni na takie porównania się oburzają. Ale gdzie u węża kończy się głowa, a od którego miejsca to już ogon ?

Zapominany, że faszyzm to nie osoba Adolfa Hitlera i nawet nie Adolf Hitler u władzy, a przede wszystkim, przyzwolenie społeczne na taką władzę Hitlera. Faszyzm to te tęsknoty ludzi i elit za „porządkiem", które pozwają przymykać oczy i przyzwalać na kolejne łamania prawa, i praw człowieka, przez władzę aż robi się za późno.

Zwykli ludzie tak zatęsknili (i dają przyzwolnie) za tym, że „Ziobro zrobi z tym porządek" , że aż ten porządek zrobił. Na razie w transpantologii. A że po tym „porządku", z braku narządów, umiera, co miesiąc, o kilkadziesiąt więcej ludzi to już trudno.

Inni, lepiej wykształceni (z Salonu24 np. I.Janke), tak zatęsknili za mityczną „lustracją", która „oczyści", „prawdą wyzwoli", i w ogóle rozwiąże prawie wszystkie problemy, że nie zauważyli, że te ustawy w wielu miejscach ewidentnie łamią konstytucję i prawa człowieka, a tych co to zauważyli, np. naukowców, E.Milewicz, B.Geremka, atakowali. A teraz mają pretensje (red T. Wróblewski) że to postkomunistyczny SDL zauważył i złożył wniosek do Trybunału konstytucyjnego. A sami gdzie byli ?

Okrzyk „pedał" przez chuligana na ulicy to oczywiście nie faszyzm. Ale zakaz („nie pozwolę i już !", wbrew konstytucji) Marszów Równości przez prezydenta Warszawy i późniejszego prezydenta RP to bliżej faszyzmu czy dalej ? A kamienie rzucane w te demonstracje przez członków organizacji założonej przez wiecepremiera? A zachęta wiceministra edukacji do zwalniania z pracy homoseksualistów ? I to wszystko przy przyzwoleniu sporej (choć na szczeście coraz mniejszej) części społeczeństwa. To mamy poczekać, aż będzie nakaz noszenia różowych trójkątów i obozy koncentracyjne dla homoseksualistów i dopiero wtedy będziemy coś nieśmiało przebąkiwać o faszyźmie?

A ataki, i zapowiedzi „odzyskania", jednej władzy na Trubynał Konstytucyjny to nie kierunek na faszyzm ? Oczywiście Trybunał Konstytucyjny i jego orzeczenia można omawiać i krytykować w debacie publicznej, ale przez np. dziennikarzy, prawników, naukowców, nawet zwykłych ludzi, ale przecież nie oficjalnie przez przedstawicieli innej władzy. Władzy, którą TK ma właśnie hamować przed łamaniem konstytucji.

Co byśmy powiedzieli, gdyby na sali sądowej, po wyroku, bandzior i mafiozo wykrzykiwał „ja z wami zrobię porządek" ? Też będziemy klaskać z zachwytem?

Przecież trybunał konstytucyjny pojawił się w konstytucjach wielu krajów właśnie po doświadczeniach z faszyzmem. Czy ataki i zapowiedzi jego „odzyskania" przez inną władzę to już tak daleko od faszyzmu ?

A może rzeczywiście nie przesadzać ? Władza, co mimo szumnych deklaracji, jest w stanie wybudować co najwyżej 6 km autostrady na rok, to do faszyzmu Hitlera ma jeszcze chyba długą drogę :) Moze to tylko schyłkowo-kumunistyczne-gomułkowskie partactwo.

 

Viteq
O mnie Viteq

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (8)

Inne tematy w dziale Polityka