Viteq Viteq
38
BLOG

Pozwalajmy dalej, aby naszym krajem rządzili lumpy i szuje

Viteq Viteq Polityka Obserwuj notkę 4

Niedojrzaly gówniarz, min. sprawiedliwości, urządza sobie hecę pt „już nigdy ten pan nie pozbawi życia". Efekt: „ten pan" już NIE RATUJE ŻYCIA (a uratował dotychczas kilkaset !). I następnych kilkaset więcej ludzi umrze po tej słynnej konferencji.

Następny niedouczony mentalny gówniarz pozwala na nazwanie kryptonimem „Mengele" sprawy (co najwyżej korupcyjnej !) chirurga, który URATOWAŁ życie KILKUSET osób.

TVP z upodobaniem, przy każdej informacji o dr. Garlickim, pokazuje archiwalne nagrania z plikami banknotów i butelkami alkoholi. Nagrania nakręcone pewnie jeszcze w stanie wojennym. Wtedy służące jako podkład dla informacji o opozycjonistach tamtych lat.

Wcześniej przykładów aż nadto: NIEUK, ale SWÓJ, na prezesa NBP, SWOJA na przewodniczącą KRRiTV (w jedna noc), uwikłany w pranie brudnych pieniędzy na prezesa PZU, itd.,..

Lumpy i buhaje z Samoobrony czują się bezkarne, bo chroni ich sam premier J.Kaczyński. Co nawyżej pogrozi paluszkiem: „należy to wyjaśnić".

Wybrana, głównie głosami „prawa i sprawiedliwości", specjalistka od machlojek, sedzia Bagińska dostała 35 tys. za trzy dni pracy i upomina się o dożywotne 8 tys./miesiąc.

 

A tymczasem zbiera się „międzyresortowy zespół" . W jakiej toż niezwykle ważnej państwowej sprawie zbiera się „międzyresortowy zespół" ?

"Są podstawy proceduralne i merytoryczne do odwołania się od wyroku Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu w sprawie Alicji Tysiąc - uznał w środę międzyresortowy zespół. Taka rekomendacja zostanie przekazana w czwartek premierowi Jarosławowi Kaczyńskiemu."
http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80271,4189882.html

Państwowy „międzyresortowy zespół" zebrał się, aby nie pozwolić wypłacić odszkodowania pół-ślepej kobiecie, która ośmieliła się walczyć o PRZESTRZEGANIE OBOWIĄZUJĄCEGO w Polsce PRAWA.

Rzeczywiście, kobieta walcząca o PRZESTRZEGANIE PRAWA w państwie „prawa i sprawiedliwości" jest tak śmiertelnym zagrożeniem dla państwa, że aż musi się zebrać „międzyresortowy zespół". Bo przecież nie można pozwolić, aby BYLE OBYWATEL walczył o PRZESTRZEGANIE PRAWA. Jest "oczywistą oczywistością", że nie można na to pozwolić.

A grupa usłużnych publicystów, m.in. z odzyskanej Rzepy, Dziennika, i innych, obuduje to zgrabnym uzasadnieniem. Podejrzewam, że ci publicyści nie mają dzieci, bo przecież pomyśleliby, co też powiedzą swoim dzieciom za kilka lat, gdy te dzieci zapytają „a ty tato, co wtedy pisałeś ?".


 

Viteq
O mnie Viteq

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (4)

Inne tematy w dziale Polityka