Prez. L.Kaczynski nie spotka się z prez. Sarkozym. No i bardzo dobrze.
Bardzo dobrze że prez. Kaczyński sam się powoli, ale jednak skutecznie, eliminuje i z polityki miedzynarodowej. Oficjalnie dlatego, ze wyjeżdza do kilku krajów Azji, tyle że dlaczego tego nie przekazał co najmniej kilka tygodni temu stronie francuskiej.
Prawdopodobnie zadziałały dwie przyczyny.
Pierwsza to ta sama co kazała L.Kaczyńskiemu nie zaprosić L.Wałesę na galę.
Co ? L.Kaczyński miałby sie spotkać z Sarkozym ? Sarkozy nie miał czasu przyjechać na bal, a teraz ma czas przyjechać do L.Wałesy ? I w przerwie wyskoczyć do L.Kaczyńskiego ? Niedoczekanie !
Druga to strach przed Sarkozym. Kilka miesięcy temu zawarł ustną umowę z Sarkozym, ze traktat podpisze. A teraz dyla ze wstydu i strachu.
No i bardzo dobrze. Symboliczne spotkania przejmie L.Wałesa, a merytoryczne decyzje uzgadniać się będzie, tak jak być powinno, z premierem D.Tuskiem.
A L.Kaczyńskiemu dać ołowiane żołnierzyki, organizować gale na podobieństwo festiwali piosenek żołnierskich w Kołobrzegu i niech mu się wydaje, że jest wielki.
Jaki jest wielki widać było po gościach na gali: J.Oleksy, A.Kwasniewski, podsekretarz stanu ...itp. Nawet niby najwieksi jego przyjaciele, prezydenci Szakaszwili i Juszczenko olali naszego prezydenta i ze wstydu dali dyla w ostatniej chwili.
Tak trzymać ! Bardzo dobrze że prez. L.Kaczyński nie spotka sie z prez. Sarkozym
31
BLOG



Komentarze
Pokaż komentarze (5)