Kilka tygodni pisałem o osiągnieciach rewolucji i wzmożenia moralnego PiS'u - patrz "Rewolucja moralna" cały czas w pełniej krasie.
Nie mineło kilka tygodni a mamy kolejne osiągnięcia tego wzmożenia:
- Pijana posłanka PiS E.Kruk przyszła do sejmu.
- J.Kaczyński sam wspomina, że o stanie wojennym dowiedział się dopiero po południu w kościele, gdy wreszcie wygrzebał się spod ciepłej pierzyny, bo spał do południa. I taka osoba zarzuca S.Niesiołowskiemu donosicielstwo. Pewnie za to, że ten ostatni siedział 7 lat w więzieniu w najlepszych i decydujących dla młodego człowieka latach.
- Kolejni moraliści PiS, K.Karski z równie wzmożonym moralnie kolegą, rozbijają się po pijaku za granicą. Mało tego, zarzucają hotelowi chęć wyłudzenia od nich pieniędzy. Zapomnieli biedaczki, ze tam bracia Kaczyńscy ich nie obronią.
Z niecierpliwością czekamy na dalsze wzmożenia.



Komentarze
Pokaż komentarze (1)