Voit Voit
106
BLOG

walka o bezsens

Voit Voit Rozmaitości Obserwuj notkę 20

Wedzisko się wygina, w wodzie zaledwie trupek. Jasna cholera... Spieprza w trzciny. Gdzieś w okolicy powalonych drzew.  Szumi mi w głowie niedawna opowieść Majstra Biedy o tym, dlaczego nie powinno sie takich pni sciągać. Cholera by ci wzięla.. Skuriwel mi się obwija, wije i skacze... Mały spławik, przypon wprawdzie wolframowy, ale jak  przetnie.?...  Szarpię, on tez. zabawa -  dla mnie, bo dla niego to walka o życie - przednia. Szczytówka wali jak cholera, miękka. Nie dam rady. Holuję drania. Wali jak skurwysyn. Klnę na czym świat stoi. Skaczę do wody. W dżinsach, T- shircie i w adidasach. Nie odpuszczę.
Jak się dobrze nie przyhaczył, to wywinie haczyk. Byłam nastawiona na cos innegoi, a tu coś się wije.... Węgorz? Widzę kawałak grzbietu. Czarny, wąski.  Koledzy z pomostu stają do góry nogami z siakami w rękach. Walczę dalej. Holuje na płyciznę, ktoś podstawia podbierak.

Węgorz.  Ktoś przynosi wagę. 6 kilo. Jak się utrzymał na małej przyponie? 

 

Dzwonię do przyjaciela. 

-  Fajnie, trafiłaś rekord? Bo wiesz, nie mogę rozmawiać. 

 

W dupie mam rekord, skarbie. Ja tez nie moge rozmawiać. 

Voit
O mnie Voit

Kogo banuję - przede wszystkim chamów, nudziarzy, domorosłych psychologów i detektywów-amatorów. To mój blog i to ja decyduję, kto tu będzie komentował. Powinnam to zrobić dawno, teraz zabieram się za porządki. Dyskusja - proszę bardzo, może być na wysokich tonach, ale chamstwo i nudziarstwo zdecydowanie nie. Anka Grzybowska Utwórz swoją wizytówkę

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (20)

Inne tematy w dziale Rozmaitości