Oto w Polsce wybuchła wielka afera: idzie brak odliczania VAT na samochody z kratka :
Tymczasem problem jest zupełnie gdzie indziej.
W normalnych fiskalnie krajach, np. we Francji, na każdą legalną firmę można kupić tylko i wyłącznie samochody przystosowane fabrycznie, tzw. "komercyjne".
I tu nie wchodzi w rachubę żadna kratka, a tylko samochód wyposażony w 2 fotele i przestrzeń bagażowa (także samochodach z natury w osobowych jak np. Peugeot 206). Samochód taki ma zupełnie inna homologacja niż auto osobowe, dlatego nie można samemu dodawać fotele.
I dopiero to jest normalne, a nie żadne polskie przekręty pt. „osobowe z kratką”, za to bez VAT, a oczywiście do użytku prywatnego!
Wiem, że na tym forum zaraz zostanę zglebiony przez zwolenników tzw. liberalizmu gospodarczego, a rzeczywistości zwolenników państwowego bezhołowia i przekrętów, ale nie boję się powiedzieć tego głośno:
jeśli samochód jest na firmę, to tylko i wyłącznie na firmę i do takiego użytku to prwystosowany do tego i wtedy oczywiście bez VAT, a jak nie, to trzeba płacić VAT jak wszyscy, bo inaczej to jnadal będzie VAT w kratkę: biedni i wg. niektórych głupi - za wszystko płacą, a bogaci i cwani - ciągle nie !



Komentarze
Pokaż komentarze (13)