Cejrowski sięgnął bruku w swym słowotoku udającym myślenie. W swej miłości do Trumpa i Ameryki każde kiwnięcie palcem w bucie przez amerykańskich oficjeli traktuje jak Roma locuta, causa finita. Może Yerba Mate o zbyt dużej zawartości kofeiny? W każdym razie Wojciech palnął bzdurę o tym, że... trzeba było jeździć do Izraela i konsultować, pytać się o pozwolenie i że rząd jest winny, bo źle przygotował projekt ustawy. U Cejrowskiego najgorsze jest to, że często nie mając danych, informacji (nie wiedział o wielokrotnym konsultowaniu projektu z ambasadą Izraela), w tempie błyskawicznym porywa się by dać odpowiedź na jakąś złożoną kwestię. Identycznie "myśli" Korwin-Mikke. "Myślenie obu tych panów (czasem interesujące, jak im się uda i "trafią") najczęściej nie przypomina wyższych funkcji psychicznych, lecz kilka szybkich kolejek strzałów na strzelnicy wesołego miasteczka, gdzie fantem, który można wygrać jest oprawiona fotka Trumpa (Cejrowski), lub fotka Ayn Rand (Korwin-Mikke). Zamiast spokojnej, odważnej wypowiedzi o izraelskiej hucpie - to poskakał sobie Wojciech po... Tusku. Bo to nic nie kosztuje.
Podczas rozgrywki o Trybunał Konstytucyjny Departament Stanu też zabierał głos 3 razy. I co? Pstro. Jest jak miało być. Mimo, że król... Salomon kręcił nosem. Jak ktoś żyje z kręcenia nosem, to kręci, aż po blady świt...

Moment w ogóle dobry jest teraz, by obserwować kto bierze stronę "niepolską" i jak to uzasadania. Czas zrzucania masek, kotylionów i przebrań.
25 lipca 2016 r. TVN24 tak samo piał na alarm, gdy Departament Stanu wydał krytyczne oświadczenie co do poparcia przez Sejm poprawki zgłoszonej przez Senat do nowej ustawy o Trybunale Konstytucyjnym. United States Department of State to mnóstwo etatów, muszą sobie pracę i zajęcie stwarzać. Mimo, iż prezydentem jest Trump sporo amerykańskich "Schnepfów" siedzi tam też w różnych miejscach struktury. Nasz Schnepf w "Kropce nad I" dzisiaj wystąpił pod TVN-ową ścianą płaczu:

Sądzę, że sprawę na obecnym etapie zakończyła B.Mazurek.

=============================


Komentarze
Pokaż komentarze (13)