"Największe oburzenie wiąże się z pomysłem, by aktywiści - tzw. "animals"i - mogli interweniować na prywatnej posiadłości w każdym przypadku, gdy życie lub zdrowie zwierzęcia są zagrożone. - Przedstawicielowi organizacji społecznej, której statutowym celem działania jest ochrona zwierząt (…) przysługuje prawo wejścia na teren nieruchomości, na której przebywa zwierzę, bez zgody lub pomimo sprzeciwu jej właściciela - czytamy w projekcie PiS. Za każdym razem wraz z "animalsem" pojawi się asysta policja lub straży miejskiej."



Niech żyje! Niech żyje! Niech żyje!
Niech żyje Wielki Mąż Stanu, Piłsudski Zmartwychwstały, niech żyje!



Komentarze
Pokaż komentarze (3)