50 obserwujących
846 notek
369k odsłon
  606   6

Dr Thomas Binder: Globalna zbrodnia koronawirusowa przeciwko ludzkości (cz.1-2)

MOTTO 

"Upodabnianie się do siebie jest dobre dla naszego Ego, różnicowanie się jest dobre dla ludzkości."

[T.Binder]

The Global Corona Crime Against Humanity: Science Against the Suicidal Death Cult

Globalna zbrodnia koronawirusowa przeciwko ludzkości: nauka przeciwko samobójczemu kultowi śmierci

"Badanie osób z objawami na obecność jednego i tylko jednego wirusa układu oddechowego jest bezsensowne . To szaleństwo robić to z nadwrażliwym, nieswoistym testem RT-PCR z progiem Ct> 35 bez uwzględnienia wartości Ct i kontekstu klinicznego, a w przypadku wyniku pozytywnego, uzupełniać wysoce specyficznym testem potwierdzającym, ponieważ wykrycie teoretycznie jednej cząsteczki SARS-CoV-2 RNA nie świadczy o zakażeniu, a już na pewno nie o chorobie wywołanej przez SARS-CoV-2 ani o śmierci spowodowanej przez COVID. Ponadto każdy, kto umrze w ciągu 28 dni od pozytywnego wyniku testu RT-PCR z jakiejkolwiek przyczyny, jest określany jako „zmarły z powodu koronawirusa” , rzekomo ze względu na „międzynarodową porównywalność”. W moim wszechświecie nie są to błędy w sztuce lekarskiej, ale przestępstwa. A Ukoronowaniem tego już niewiarygodnego szaleństwa jest dążenie, aby (masowo) przetestować nawet bezobjawowe osoby. Nawiasem mówiąc, to samo kompletne szaleństwo można stworzyć z każdym wirusem oddechowym .

Współczesna rodzina ludzka, Homo sapiens, z powodzeniem współżyje z wirusami układu oddechowego grypy, beta-korony i innych rodzin od około 300 000 lat, a biorąc pod uwagę naszych przodków, znacznie dłużej. Gdyby (masowe) szybkie testy, antyspołeczne zdystansowanie się, kwarantanna, izolacja, śledzenie kontaktów, maski w sferze publicznej, zamykanie szkół i godziny policyjne, czyli blokady dla osób bezobjawowych, dawniej nazywanych zdrowymi, były niezbędne, wymarlibyśmy miliony lat temu. Zamiast tego lepiej zaufać naszej niesamowitej broni obronnej przed wirusami, które są dla nas niebezpieczne, układowi odpornościowemu, który był udoskonalany przez miliony lat.

Na środkowo-północnych szerokościach geograficznych „sezon grypowy” wywołany przez te wirusy układu oddechowego rozpoczyna się w listopadzie . Chociaż mutują trwale - z powodu ich specjalnie zorganizowanego genomu wirusy grypy mutują bardziej nieregularnie niż wirusy beta-corona, te ostatnie zawsze w taki sposób, że stają się bardziej zaraźliwe, a jednocześnie mniej niebezpieczne, ponieważ nie chcą nas zabić, ale współpracować z nami - tylko około 10% populacji zapada na nie każdego roku z powodu odporności wrodzonej / krzyżowej. Sezonowa „fala grypy” kończy się w kwietniu z powodu odporności, czy to w wyniku infekcji, czy szczepienia, około 10% podatnych osób, czyli odporności zbiorowej . Na koniec uczymy się w szkole medycznej, że aby wirus układu oddechowego mógł być rozprzestrzeniany przez zakażoną osobę, musi nastąpić wyraźna replikacja tego wirusa, a tym samym zakażenie wielu komórek ciała, co powoduje zapalenie. Wynalezienie bezobjawowego (super)roznosiciela było kolejną koronacją szaleństwa w dominującej narracji o koronawirusach.

Ktokolwiek mówi o intelektualnych absurdach, takich jak „druga fala” wirusa układu oddechowego, co jest biologiczną niemożliwością, lub o tym, że „odporność stadną można osiągnąć tylko poprzez szczepienie” , co jest fałszywym twierdzeniem, na które brakuje jakichkolwiek dowodów naukowych i zdrowego rozsądku, a nawet chce wypowiedzieć wojnę wirusowi układu oddechowego, od razu ujawnia się jako całkowicie zwiedziony (przez media), laik, kłamliwy psychopata lub ich kombinacja.

Dominująca narracja o koronawirusach była martwa. Każdy, kto zauważył to już w marcu był wyciszany lub zniesławiany w najlepszym razie, lub brutalnie zatrzymany przez jednostkę antyterrorystyczną  (https://www.aargauerzeitung.ch/aargau/kanton-aargau/aargauer-arzt-verlangt-nach-festnahme-eine-administrativ-untersuchung-137891788). 

Od tego czasu wielu innych naukowców i lekarzy oraz ja raz po raz konfrontowaliśmy infantylne, absurdalne mity z rzeczywistością , przyzwoicie, ale stanowczo. Wytrwale wyjaśnialiśmy nienaukowy, nieludzki system wierzeń samobójczych kultu śmierci „Świadkowie Korony” , który odebrał nam, lekarzom terapię „fali grypy” i przejął władzę niemal na całym świecie w 2020 roku. Ponieważ ich system wierzeń zawisł w pozbawionej faktów próżni, ich przywódcy wiary nigdy nie ośmielają się spotkać w dyskursie naukowym, ale cenzurują i / lub oczerniają nas samych lub przez swoje marionetkowe media i trolle mediów społecznościowych jako „szalonych teoretyków spiskowych” , „nazistów” i tym podobnych w najlepszym przypadku , w najgorszym przypadku atakują nas gwałtownie . [...]

13 maja John Ioannidis, profesor medycyny (Stanford Prevention Research), epidemiologii i zdrowia populacji oraz statystyk i danych biomedycznych, przedłożył do publikacji badanie pt. The infection fatality rate of COVID-19 inferred from seroprevalence data  (https://www.medrxiv.org/content/10.1101/2020.05.13.20101253v3?fbclid=IwAR3w8DlcyaRvzzW4BC90vID4znE9Zf-QqkWtf1m9sb1I_Ak80t9Y9hrSr6I&hid=614F932F0BF979B97BC8BFD3C35BA040&page=26&ref=hexometer&utm_campaign=targetingMN&utm_medium=display&utm_source=facebook&wordfence_lh=1). Ta metaanaliza 50 badań seroprewalencji wykazuje, że oficjalny IFR COVID, w międzyczasie zaakceptowany przez WHO , wynosi 0,24% dla całej populacji i 0,04% dla osób poniżej 70 lat. Jeśli odejmiemy tych, którzy zmarli Z COVIDEM, A NIE Z POWODU COVIDA, to jest bardzo prawdopodobne, że jest on co najmniej dziesięć razy niższy niż inne wirusy przeziębieniowe beta-korona. Dlatego oprócz faktu, że IFR grypy wynosi od 0,1% do 0,3%, nie ma powodu, aby traktować SARS-CoV-2 inaczej niż jakikolwiek inny wirus przeziębienia lub grypy. Dominująca narracja koronawirusowa została zakończona po raz drugi.

Lubię to! Skomentuj16 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale