50 obserwujących
1074 notki
428k odsłon
  278   2

Internauci spoza Polski o operacji psychologicznej "pandemia"

image


1. Przypuszczam, że zaczynamy widzieć nie początek końca, jak to określił Churchill, „ale koniec początku” ataku Wojny Klas przez (głównie) zachodnich oligarchów na narody i społeczeństwa świata, ponieważ…

…OSIĄGNĘLI SWOJE CELE PIERWSZĄ FALĄ CELÓW….


2. Tkacze tej chorej sagi nie mogą pozwolić, by się skończyła, bo zaraz potem będzie rozliczenie i głowy będą musiały potoczyć się.

Nie przyznają się już do żadnej winy, podobnie jak CIA i inni nie przyznają się do współudziału w 9/11, JFK itp.


3. Oto, co dzieje się z takimi ludźmi, 5 wieków temu ~

Kiedy w 1530 roku zaraza nawiedziła Genewę, wszystko było gotowe. Otworzyli nawet cały szpital dla ofiar dżumy. Z lekarzami, ratownikami medycznymi i pielęgniarkami. Kupcy wnosili wkład, a magistrat co miesiąc dawał dotacje. Pacjenci zawsze dawali pieniądze”, a jeśli jeden z nich umierał sam, cały majątek trafiał do szpitala.

But then a catastrophe happened to the hospital: the plague died out, and subsidies depended on the number of patients.

Dla personelu szpitala w Genewie w 1530 roku nie było mowy o tym, co dobre i złe. Jeśli zaraza przynosi pieniądze, to jest dobra. A potem zorganizowali się lekarze. Początkowo zatruwali pacjentów tylko po to, by podnieść statystyki śmiertelności, ale szybko zdali sobie sprawę, że statystyki nie muszą dotyczyć tylko śmiertelności spowodowanej zarazą śmiertelności, ale ogólnie śmiertelności.

Zaczęli więc wycinać wrzody z ciał zmarłych, suszyć je, ucierać w moździerzu i podawać innym pacjentom jako lekarstwo. Potem zaczęli wycierać kurz z ubrań, chusteczek i podwiązek. Ale zaraza jakoś dalej ustępowała. Najwyraźniej zaschnięte bąbelki nie działały dobrze.

Lekarze udali się do miasta i nocą rozsypywali proszek bąbelkowy na klamkach drzwi, wybierając te domy, w których mogliby wtedy zarobić. Jak napisał o tych wydarzeniach jeden z naocznych świadków, „pozostało to przez jakiś czas w ukryciu, ale diabłu bardziej zależy na zwiększeniu liczby grzechów niż ich ukryciu”.

Jednym słowem, jeden z lekarzy stał się tak bezczelny, nieostrożny i leniwy, że postanowił nie błąkać się po mieście nocą, tylko po prostu rzucał w tłum snopem kurzu w ciągu dnia. Smród uniósł się do nieba i jedna z dziewcząt, która na szczęście niedawno wyszła z tego szpitala, odkryła, jaki to zapach.

Lekarza związano i oddano w dobre ręce kompetentnych „rzemieślników”. Próbowali wyciągnąć od niego jak najwięcej informacji.

Egzekucja trwała kilka dni. „Sprytnego” Hipokratesa przywiązywano do słupów na wozach i wożono po mieście. Na każdym skrzyżowaniu kaci odrywali kawałki mięsa gorącymi szczypcami. Następnie zabrano ich na plac publiczny, ścięto im głowy i pocięto, a kawałki wywieziono do wszystkich dzielnic Genewy. Jedynym wyjątkiem był syn dyrektora szpitala, który nie brał udziału w procesie, ale mruknął, że bez obaw o skażenie potrafi przyrządzać napoje i przygotowywać proszek. Jego głowę po prostu ścięto, „aby zapobiec szerzeniu się zła”.

Za:

https://rudd-o.com/archives/learn-about-the-other-pandemic-that-turned-into-a-grift

From a book called Chronicles of Geneva (second tome), pages 395–402, authored by François Bonivard


4. Nie wiem, dlaczego ludzie myślą, że to się kończy.

Nie kończy się w większości krajów na całym świecie i jak wszyscy wiemy, w Wielkiej Brytanii rząd najprawdopodobniej zrobi dokładnie odwrotność tego, co powiedział, że zrobi.

Duża część wojny psychologicznej, którą toczą, polegała na pieprzeniu się z naszymi głowami przez ciągłe zmienianie melodii, narzucanie śmiesznej polityki i robienie czegoś przeciwnego do tego, co właśnie powiedzieli, że zrobią.

Jutro królowa cipa Borys może ogłosić nowy wariant megatron i ogłosić, że każdy musi nosić na głowie ciepłą herbatę z serem, aby zapewnić im bezpieczeństwo, a następnie przyjąć 25 dopalaczy.


5. W rzeczy samej. To się nie skończy, dopóki sprawcy nie znajdą się za kratkami. Jeśli ujdzie im to na sucho, po prostu wrócą ponownie, nauczeni lekcji, z większą determinacją i większą siłą.

Redefiniują to, co stanowi pandemię i szczepionkę, aby dopasować je do programu.

Wszystko, co muszą teraz zrobić, to przedefiniować, czym jest śmierć, czym jest wolność, co oznaczają masowe niekorzystne wydarzenia, czym jest katastrofa gospodarcza i wszystko będzie dobrze.


6. Niezależnie od moich życzeń, małych indywidualnych wysiłków i wielkiego zbiorowego protestu, który narasta, nie widzę, aby ten zbrodniczy, sadystyczny eksperyment o wielorakich celach dobiegł końca. Sprawa jest bardzo skomplikowana, cele i strategia nie zostały porzucone, zmienia się tylko taktyka, dostosowują się do wyników każdego taktycznego posunięcia tych, którzy trzymają za sznurki. Stawka jest zbyt duża, a oni są bliscy osiągnięcia swoich celów.

Lubię to! Skomentuj5 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale