Zamieściłem wczoraj dość mocny tekst o mrocznym deep world (https://www.salon24.pl/u/wawel24/1201596,kontrola-umyslu-alchemia-i-medyczne-morderstwo) i jego związkach z operacją "pandemia" . Chociaż autor wskazuje drogi zwycięstwa światłości (małe objętościowo) tekst może przygnębić. Dlatego słuszne było uzupełnienie blogerki Cisza wpisane przez Nią w komentarzu pod notką. Kontynuując Jej przekaz dodaję piękny wiersz Rilkego.
Bóg mówi do każdego
Bóg mówi do każdego, nim go stworzy,
potem w milczeniu prowadzi go z nocy.
A słowa, zanim każdy pójdzie stąd,
te chmurne słowa, takie są:
Przez twoje zmysły wysyłany
idź na tęsknoty twojej kraniec;
szatę mi daj.
Poza rzeczami płoń jak pożary,
aby ich cienie, powyciągane,
to była moja osłona.
Wszystko niech z tobą się dzieje: piękno i groza.
Tylko iść trzeba: uczucie żadne nie jest ostatnie.
Bacz, byś się ode mnie nie odłączył.
Bliski jest kraj,
który życiem nazywają.
Będziesz go rozpoznawał
w jego powadze.
Rękę mi daj.
Rainer Maria Rilke
{Das Buch vom mönchischen Leben z tomu Das Stunden-Buch, przeł. Andrzej Lam}
No i nawiązując do trochę mrocznego snu z poprzedniej notki warto zacytować Tao Te King, Księgę Drogi i Cnoty:
9. Kto napełnia nad miarę i ostrzy zbyt ostro,
ten nie może długo zachować.
Jeśli komnata napełniona jest złotem i jaspisem,
to nikt nie jest w stanie jej ochraniać.
Jeśli bogaci i wielmoże są dumni,
to sami ściągają na siebie nieszczęście.
13. Sława i hańba podobne są do strachu.
Wielmożność podobna jest do wielkiego nieszczęścia w życiu.
Co znaczy, ze sława i hańba podobne są do strachu?
To znaczy, że pośledni ludzie zyskują sobie sławę ze strachem
i tracą ją także ze strachem.



Komentarze
Pokaż komentarze