55 obserwujących
1197 notek
454k odsłony
  144   1

W czyich łapach jesteśmy, czyli dwie macki ośmiornicy: PIN i CMI


WSTĘP

Ponieważ wchodzimy obecnie w erę "zimnej wojny 2.0" i sprzęgniętej z nią drugiej (wojennej po pandemicznej) fazy niszczenia gospodarek narodowych i klasy średniej, jako wstępu do Wielkiego Resetu, warto przypomnieć opis - mówiąc żartobliwie -  dwóch z ośmiu  macek ośmiornicy, której łapska - po wyczyszczeniu narodowych skarbców -  przyciskają nas do gruntu coraz silniej.  

Przytaczam świetną charakterystykę sieci PIN, któej autorem jest Gregory Sinaisky. Jednak ponieważ Sinaisky skupił się na Plutocratic Influence Network pomijając drugą mackę, czyli CMI *) (albo MIC, military–industrial complex) kompleks militarno-przemysłowy - to daję poniżej krótki przypis wprowadzający w temat "macek militarnych". Oczywiście, pełny opis CMI musiałby zawierać prezentację środowiska neokonów oraz potężnych wpływów  syjonistycznej schizmy chrześcijaństwa **), apokaliptycznego chrześcijaństwa militarystycznego ***), czyli tzw. dyspensacjonalizmu albo protestanckich ewangelikalsów (nie mylić z ewangelikami!) na amerykańskie kręgi władzy i na Deep State. Pod wpływem tej polityczno-religijnej herezji mesjańskiego militaryzmu pozostaje ok. 50 mln ewangelikalnych chrześcijan USA oraz - co istotniejsze - znacząca część Kongresu i Białego Domu.


Przypisy

*) Wyrażenie „ kompleks militarno-przemysłowy ” ( CMI ) oznacza całość składającą się z przemysłu zbrojeniowego , sił zbrojnych i publicznych decydentów rządu oraz gry złożonych relacji ( lobbingu ) między tymi trzema biegunami po to by wpływać na wybory publiczne.

Termin po raz pierwszy pojawia się w pacyfistycznym manifeście z 1914 roku . Jego popularyzacja sięga jednak jego użycia w 1961 roku przez prezydenta Stanów Zjednoczonych Dwighta D. Eisenhowera , który ostrzegał swoich rodaków przed niebezpieczeństwem zbyt dużego wpływu przemysłowców związanych z Departamentem Obrony . Jego przemówienie odbyło się również w kontekście naznaczonym wyścigiem zbrojeń związanym z zimną wojną. (https://pl.frwiki.wiki/wiki/Complexe_militaro-industriel).

**) O działalności syjonistycznego chrześcijaństwa militarystycznego w Polsce zob. https://www.salon24.pl/u/wawel/803616,miriam-pastor-moner-i-pasterze-firm-czyli-tanczacy-krag-armageddonu,

***) Miliony ewangelikalnych chrześcijan  chcą rozpocząć III wojnę światową… aby przyspieszyć powtórne nadejście Chrystusa

"Miliony Amerykanów wierzą, że Biblia przepowiada przyszłość i że żyjemy w dniach ostatecznych. Ich wierzenia są zakorzenione w dyspensacjonalizmie, szczególnym sposobie rozumienia proroczych fragmentów Biblii, zwłaszcza tych u Daniela i Ezechiela w Starym Testamencie oraz w Apokalipsie w Nowym Testamencie. [...] Nie ma teraz wątpliwości, że powód, dla którego prezydent Bush rozpoczął wojnę w Iraku, był dla niego zasadniczo religijny. Kierowało nim przekonanie, że atak na Irak Saddama był spełnieniem proroctwa biblijnego, w którym został wybrany, by służyć jako narzędzie Pana. [...] 59 procent wszystkich Amerykanów twierdzi, że wierzy, iż wydarzenia przewidziane w Apokalipsie nadejdą. Prawie co czwarty Amerykanin wierzy, że Biblia przewidziała 11 września, a prawie co piąty Amerykanin wierzy, że dożyje końca świata ****). [...] dyspensacjonaliści są pewni [...] że narody będą walczyć z narodami i że nadchodzi czas, kiedy miliony ludzi zginą w wyniku wojny nuklearnej. [...] Leo Strauss *****)  nauczał , że religia powinna być wykorzystywana jako sposób manipulowania ludźmi w celu osiągnięcia celów przywódców. Ale że sami przywódcy nie muszą wierzyć w religię.

****) por. Rammy M. Haija, The Armageddon Lobby. Dispensationalist Christian Zionism, Holy Land Studies: A Multidisciplinary Journal 5.1 (2006), s.75-95; Michał Mazur, "Herezja" protestancka gorsza niż ISIS? Dispensationalism w USA, czyli o tym, co siedzi w głowach milionów Amerykanów, z częścią ich elit włącznie.

*****) Leo Strauss (1889-1973) - mentor ideologiczny większości neokonserwatystów amerykańskich [często w młodości aktywnych trockistów], niemiecko-amerykański myśliciel polityczny pochodzenia żydowskiego, wielbiciel "filozofów" nazistowskich i Machiavellego. Strauss "uważał, że stabilny porządek polityczny wymaga zewnętrznego zagrożenia, a jeśli zewnętrzne zagrożenie nie istnieje, należy je wytworzyć. [...] Strauss użył analogii z Podróży Guliwera, aby pokazać, jak wyglądałoby społeczeństwo prowadzone przez neokonów: „Kiedy miasto Lilliput płonęło, Guliwer oddał mocz na miasto, łącznie z pałacem. W ten sposób uratował całe Lilliput przed katastrofą, ale mieszkańcy Lilliput byli oburzeni i przerażeni takim brakiem szacunku. [...]  Strauss opowiadał się za tym, by rządy dopuszczały do ​​tego, by własnych obywateli terroryzować zagrożeniem fikcyjnymi katastrofami (sikać na swoich, “pissing” on one’s own people)", po to by później móc ogłosić, że uratowało się ich od jeszcze gorszej katastrofy."

Lubię to! Skomentuj5 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale