
Każde imperium, także niewidzialne musi posiadać chociaż jeden silny wabik, taki jak na przykład zapowiedź likwidacji poczucia krzywdy społecznej (kiedyś wyzwolenie proletariatu, dzisiaj równoważenie rozwoju). Jedno z imperiów w imię likwidacji krzywdy społecznej zlikwidowało parę dziesiątek milionów istnień ludzkich – w pewnym sensie dotrzymując więc swego słowa, bo cierpiący krzywdę umarli wcześniej, ergo: cierpieli krócej.
BEZPIECZEŃSTWO I KRZYWDA - dwa wabiki prących do władzy socjopatów i imperiów. Dwa sztandary, dwie fałszywe flagi pod którymi ludzka naiwność wpuszcza wojska okupacyjne do swych głów: 1. zapewnienie bezpieczeństwa i 2. walka z krzywdą. Rekieterzy ZAPEWNIAJĄ I WALCZĄ.
Wzbudzają strach i obiecują ZAPEWNIENIE BEZPIECZEŃSTWA oraz obierają sobie za bazę jakiś PROLETARIAT (faktyczny lub zastępczy pod postacią środowisk LGBT, emigrantów i populacji niebiałych) z którego KRZYWDĄ WALCZĄ. Dzisiaj dorzucili jeszcze hasło walki z KRZYWDĄ Planety Ziemia i Demonem Zmian Klimatu.
Zapewnienie BEZPIECZEŃSTWA to domena - oczywiście ;) - służb bezpieczeństwa i ich agentów „tajnych, jawnych i dwupłciowych”. Wiki upowszechnia nawet hasło "counterintelligence state" (które nie ma jeszcze polskiego odpowiednika) - państwo kontrwywiadowcze to państwo, w którym służba bezpieczeństwa państwa penetruje i przenika wszystkie instytucje społeczne, w tym wojsko. Pięknie, tylko Wiki jako klasyczny przykład takiego państwa podaje Rosję. OK, nikt nie przeczy, tylko gdzie jest druga strona medalu świata rządzonego przez fantom wiecznej, nieuchronnej wojny, czyli gdzie USA, od czasów zabójstwa Kennedy`ego przez służby, drugie mocarstwo kontrwywiadowcze? A poza tym Wiki musi uzupełnić typologię "państw przechwyconych" przez własne służby o państwa w których OBCY wywiad "penetruje i przenika wszystkie kluczowe instytucje społeczne"...
"Obietnica zbawienia" i "walka z diabłem" (wcześniej sfabrykowanym) - te dwa przyciski na tablicy rozdzielczej zmieniają ludzkość w stado.
Wystarczy że jedna lub kilka grup piratów (ekonomicznych, psychicznych, duchowych) wzniesie 2 takie sztandary a tłumy chcących być zbawionymi i chcących walczyć (pognębiać wskazane "diabły") pójdą jak w dym za prowokatorami i uzurpatorami załatwiającymi interesy swoje i swoich klanów. Czyż aż tak marną jest natura ludzka?




Komentarze
Pokaż komentarze (3)