Dziesiątki, setki internautów transmitują wydarzenia z ulic Mediolanu, Paryża i innych miast Francji. Czy z tego coś będzie? Czy może z tego coś być?
Hiszpania, Portugalia i Belgia czekają w kolejce, szykują się. Anglia póki co śpi. Może dlatego że jest poza UE i że próbują w ostatnich dniach poprzez manipulację sondażami nawrócić ją do UE.
Różni ludzie wychodzą na ulice i w różnych celach. Ale przeciwnik jest: globalistyczne pandemonium i jego skutki w ubożeniu i militaryzacji świata.
Kto się na tym bogaci i zyskuje? Pytanie retoryczne... *almudyczne pandemonium...
Po tym co narasta Europa (przynajmniej ona) już chyba nie będzie taka sama...
Polska śpi ogłupiona i zahipnotyzowana.
Gdzie jest chrześcijaństwo? Przypudrowuje nierząd i bezwstyd?
Kołpodziejczak, Berek i ... Epstein, Macron, Trump, Zelenski, smsy von der Leyen z Pfizerem to tylko pozornie nie powiązane ze sobą sprawy... Kim są właściciele największych koncernów militarnych i medycznych? Kto robi im pijar? Za czyje pieniądze?
Biały proszek, gwałty na nastolatkach, wszechobejmująca korupcja najwyższych organów władzy, nieprzyzwoite bogactwo tysięcy wybranych i kilkukrotnie roznące koszty mieszkań i ceny... zatrutej żywności. Ktoś tu przegiął... Tresowanie całych populacji widmem matriksowej wojny nuklearnej służącym do przejmowania 1/10 budżetów poszczególnych państw. Kto przechwytuje? Kto widmem strachu zbija fortuny. Jedni kupują sobie wyspy i po 10 rezydencji w kurortach innym ledwo starcza na czynsz. Bezwstyd. wszechogarniający BEZWSTYD!
Biały proszek, młode dziewczyny w łóżku i pęczniejące konta. A wszystko w sosie siania strachu przed globalną wojną nuklearną. MAJĄ NAS. a MY? Coś WYCZUWAMY... Ale czy to starczy??
Diogenes z Synopy (Diogenes Cynik). Chodził w biały dzień po ulicach (Aten) z zapaloną latarnią lub lampą. Zapytany, co robi, odpowiedział: „Szukam człowieka”.
Kiedy parlamenty stają fikcją i łowiskiem zostaje... ulica. Jedyna szansa ludzi.
Gdzie się podzieli ludzie? Śpią. Pozwolili szumowinie i psychopatom przejąć nad sobą władzę? Na jak długo?
PS
1. Mediolan kipi. Idzie w ślady Paryża.
2. Po Hiszpanii, powoli Portugalia dzisiaj dołącza.


Komentarze
Pokaż komentarze (6)