23 obserwujących
320 notek
292k odsłony
1541 odsłon

Genialny poliglota

Wykop Skomentuj4


W 1913 roku Krebs wstąpił w związek małżeński z Amandą Heyne. Miał szczęście, że trafił na kobietę kochającą i rozumiejącą jego pasje. Nie okazywała zniecierpliwienia kiedy małżonek nie odzywał się do niej przez cały dzień oraz pracował do trzeciej w nocy. Gdy uczył się nowego języka odseparowywał się od niej na trzy do czterech tygodni. Kobieta podchodziła do takie zachowania pobłażliwie.


Kiedy w dniu jej urodzin małżonek w prezencie kupił tomik liryków perskich, uśmiechała się wyrozumiale, gdy z roztargnienia zaczął jej tłumaczyć w nieznanym jej języku, zamiast w niemieckim.
Krebs nie był osobą towarzyską, nie lubił gości, ale posiadał poczucie humoru. Podczas jednego ze spotkań towarzyskich ktoś wydeklamował cytat z Goethego. Krebs wziął papier i przy gościach przełożył go na 40 języków azjatyckich, co zostało później wydane w formie książeczki.


Krebs osobiście w roku 1914 potwierdził czynną znajomości 33 języków nowożytnych, z których – jak twierdził – był w stanie dokonywać profesjonalnych tłumaczeń na niemiecki. Były to: angielski, arabski, bułgarski, chiński, chorwacki, czeski, duński, fiński, francuski, grecki, gruziński, hindi, hiszpański, holenderski, japoński, jawajski, litewski, malajski, mandżurski, mongolski, norweski, ormiański, perski, polski, rosyjski, rumuński, serbski, syjamski, szwedzki, turecki, urdu, węgierski i włoski.


Gdy się dowiedział, że w Ameryce zmarł pewien profesor znający 53 języki, a wśród nich baskijski, sam w przeciągu kilku tygodni nauczył się tego języka. Aby zaimponować nową wiedzą, wysłał list w tym języku do redakcji gazety baskijskiej „Argia” w St. Sebastian w Hiszpanii. List był tak dobrze napisany, iż redakcja przedrukowała go, jednocześnie zwracając się do młodzieży, by brała przykład z Krebsa. Język baskijski uznawany jest za jeden z najtrudniejszych na świecie, stąd niechęć młodych Basków do jego nauki. W niedługim czasie Krebs posługiwał się czterema odmiennymi dialektami baskijskiego: Gipuzkoa, Bizkaya, Laburdi i Zubero. W międzyczasie poznał albański, kataloński, birmański i suahili. Umiał odczytywać pismo klinowe Sumerów i Asyryjczyków.


Po powrocie do Cesarstwa Niemieckiego, zostaje przeniesiony na czasową emeryturę. Wtedy na pewien czas zamieszkał w Opoczce, u swego brata Alfreda. Dopiero w 1923 roku zostaje zatrudniony w niepełnym wymiarze czasu w Ministerstwie Spraw Zagranicznych, jako tłumacz i egzaminator, pracując tam do śmierci w 1930 roku. Jego szef uważał, że Krebs zastępuje trzydziestu pracowników. Zgodnie z angażem powinien otrzymać dodatek za znajomość każdego obcego języka. Kiedy domaga się od sześćdziesięciu, wywołuje przerażenie pracodawców, następuje konsternacja, wręcz podejrzenie o oszustwo. Sprawa się wyjaśniła, istotnie znał tyle języków.
Kiedy radcy poselstwa, panu Schauffler, udało się odkryć tajny szyfr japoński, to właśnie Krebs go przetłumaczył dla Ministerstwa Spraw Zagranicznych Niemiec. W roku 1919 rząd nowo powstającego państwa jugosłowiańskiego poprosił Krebsa o zredagowanie traktatu państwowego.


Mimo tak olbrzymiej wiedzy lingwistycznej Emil Krebs był słabo wynagradzany, dlatego miał trudności finansowe, co przy jego potrzebach kupna książek do nauki języków, najczęściej sprowadzanych z różnych krańców świata, było uciążliwe. Pomnażał swoją bibliotekę, zawierającą nie tylko gramatyki, słowniki i rozmówki, ale także utwory literatury całego świata. Podczas bezrobocia otrzymywał wsparcie od przemysłowca Gustava Kruppa z Essen.


Krebs należał do mężczyzn nie dbających o siebie, zapominał ubrać płaszcz czy kapelusz, dlatego często się przeziębiał. Zanim pochowano go na Cmentarzu w Stahnsdorf koło Berlina, z doczesnych szczątków pobrano do celów badawczych jego mózg. Badania przeprowadził prof. Oskar Vogt kierownik „Instytutu Cesarza Wilhelma do Badań Mózgu w Berlinie”. Ponowne badania przeprowadzono w „Centrum Badań nad Mózgiem” w Jülich. Dokonała tego prof. Katrin Amunds. Okazało się, że mózg niemieckiego hiperpoligloty nie różnił się znacząco od organów zwykłych śmiertelników. Oprócz jednego szczegółu, a mianowicie wyjątkowo rozwiniętego tzw. ośrodka Broki, odpowiadającego właśnie za komunikację werbalną. Nie sposób ustalić, czy w przypadku Krebsa była to cecha genetyczna, czy raczej wynik jego ciężkiej pracy.


Emil Krebs był nie tylko językoznawcą, ale również interesował się naukami przyrodniczymi, a także był bardzo dobrym matematykiem i prawnikiem. Wychodził z założenia, że tylko przez wiedzę o kulturze i historii danego kraju oraz jego społeczeństwie, można dogłębnie poznać jego język. Jednak najważniejszą jego cechą była bardzo dobra pamięć. Uczył się przeważnie nocą, gdy mrucząc, z książką w ręku, wędrował po swoim gabinecie, wypełnionym księgozbiorem filologicznym. Jako samouk opracował własną metodę nauki języków, porównując ze sobą rodziny językowe. Słówka i teksty powtarzał metodycznie i sumiennie, np. w poniedziałki zajmował się tureckim, we wtorki chińskim, w środy greckim, itp.
Trudno określić, czy Krebs miał wiedzę lingwistyczną na poziomie znajomości, czy tylko mówienia i pisania, gdyż nikt nie był w stanie tego stwierdzić. Pewnym jest, że pozostawił po sobie dużo dokumentów prywatnych i oficjalnych, urzędowych tłumaczeń, potwierdzających jego umiejętności zawodowego tłumacza.


W dwa lata po śmierci wybitnego poligloty, z powodu złego stanu finansów wdowy uniemożliwiających nawet utrzymanie mieszkania, olbrzymia pozostawiona przez męża biblioteka, składająca się z 5700 pism i książek w 111 językach, w całości została sprzedana Bibliotece Stanów Zjednoczonych Ameryki (Library of Congress Washington DC). Najcenniejszą część stanowią chińskie pisma i książki, które z powodu wyjątkowej wartości wydzielono i umieszczono w Gabinecie Rarytasów w budynku Jeffersona. Znaleźć tu można również druki z chińskim pismem dla niewidomych.


Wielka szkoda, że Emil Krebs nie przelał na kartki papieru swojej ogromnej wiedzy o Chinach. Wiele mógłby opowiedzieć o życiu zwykłych ludzi, nawykach arystokracji, a nawet cesarzowej-regentce Cixi.


Poniżej nagrania wideo ze spotkania i rozmowy z potomkiem rodziny Emila Krebsa:




...............................
PolecamChronologiczny spis treści oraz Tematyczny spis treści niniejszego blogu.

Wykop Skomentuj4
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Kultura