Wespazjan Wielohorski Wespazjan Wielohorski
726
BLOG

Rajd brzegiem Wisły czyli z Wilanowa do Młocin cz. I

Wespazjan Wielohorski Wespazjan Wielohorski Rozmaitości Obserwuj notkę 0

     Na razie możemy jedynie pomarzyć o prawdziwej Wielkiej Trasie Nadwiślańskiej o której pisałem w poprzednim tekście ("Rowerem wzdłuż Wisły czyli sen warszawskiego bikera")  , spróbujmy  jednak wyobrazić sobie jak mogłoby  to wyglądać i przejechać tym co jest. Na niektórych odcinkach wygląda to nieźle(część śródmiejska). Inne odcinki są całkiem dzikie (chodzi o ścieżki – dzikość krajobrazu zupełnie mi nie przeszkadza – a wręcz przeciwnie). Proponuję zacząć od Wilanowa. (jeśli ktoś startuje z Ursynowa – wtedy można spróbować zjechać Orszady [ulica zamknięta dla samochodów ale rowerów i spacerowiczów sporo...],Hlonda [obok Świątyni Opatrzności], Klimczaka do Wilanowa). Wjeżdżamy w Kolegiacką, Biedronki do Łuczniczej(część Łuczniczej, między końcem osiedla a elektrociepłownią to gruntówka), Kobylańską wzdłuż ogrodzenia elektrociepłowni i dalej Spiralną (tu znów odcinek gruntówki, płyt itp.). Na końcu Spiralnej wjeżdżamy na Wał Zawadowski. Grzbietem wału biegnie wąska ścieżka – jeśli jest sucho da się jechać. To chyba najpiękniejszy odcinek trasy – wokół zupełna dzicz  :). Ten sielski krajobraz możemy podziwiać aż do mostu Siekierkowskiego. Za wiaduktem mostu dalszą jazdę wałem mogę polecić jedynie twardzielom. Jeśli ktoś lubi lekki hardkor może z ciekawości lub dla przygody przejechać ten odcinek kończący się betonowym murem przegradzającym wał ["ujęcie wody – wstęp wzbroniony"]. Spod muru trzeba się cofnąć do osiedla (o ile furtka na osiedle jest otwarta) lub do Rodzynkowej  i dotrzeć do Bartyckiej. Wygodniejsi niech skręcą w ścieżkę rowerową prowadzącą wzdłuż trasy siekierkowskiej u podnóża wiaduktu i dojadą do kościoła. Za kościołem skręt w Gościniec i dalej Bluszczańską dojeżdżamy do Czerniakowskiej. Wzdłuż Czerniakowskiej do Zaruskiego (skręcamy w prawo za budynkiem szkoły), dalej wzdłuż ogrodzenia ośrodka harcerskiego znów do Wału Zawadowskiego (ten długi objazd "zawdzięczamy " wodociągom zajmującym  ok. 300 -metrowy odcinek wału). Wałem dojeżdżamy do kładki nad wejściem do Portu Czerniakowskiego. Przy płycie desantu zjeżdżamy (lub schodzimy) na bulwar. Wyżej jest wprawdzie, mniej lub bardziej ciekawa ścieżka rowerowa, jednak przejazd bulwarem pozwala poczuć się bliżej rzeki, jest ciszej i generalnie ciekawiej. Mamy tu zacumowane barki, centrum nauki "Kopernik", instalacje artystyczne (w okolicach pomnika syrenki), kaczki, mewy, rybitwy... Mamy widok na dziki, praski brzeg, budowę Stadionu Narodowego itp. Bulwar kończy się na wysokości północnej bramy Cytadeli. Tu jazdę w stronę Młocin można kontynuować ścieżką rowerową wzdłuż Wybrzeża Gdyńskiego [ o tym w następnym tekście].

   Kilka zdjęć z trasy:
 
wejście do portu czerniakowskiegobulwar 1CN KopernikBulwar przed m. Gdańskimm Gdański
wał zawadowski
wał zawadowski
wał przy ujęciu
wał przy ujęciu wody
port czerniakowski
port czerniakowski przy zaruskiego
wał przy moście
wał przy moście łazienkowskim
wejście do portu
wejście do portu czerniakowskiego- widok z kładki

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Rozmaitości