Zapraszam do przeprowadzenie pewnego eksperymentu. Jego przedmiotem będzie kwestia wyższości (lub niższości) samochodu nad rowerem w zakresie poruszania się po dużym zakorkowanym mieście. Mój eksperyment dotyczy Warszawy ale można go przeprowadzić w Krakowie, Wrocławiu, Gdańsku, Łodzi czy każdym mieście liczącym powyżej 200 000 mieszkańców. W swoich poprzednich tekstach umieszczanych w Rower Power opisałem Trasę Nadwiślańską – teraz wykorzystamy jej fragment. Otóż szanowny czytelniku spróbuj w godzinach szczytu przejechać SAMOCHODEM odcinek od Bartyckiej (róg Czerniakowskiej) do Mostu Grota i zmierz czas jaki zajmie ci ta przeprawa. Następnie (również w godzinach szczytu) przejedź ten sam odcinek ROWEREM (i zmierz czas). [Jedziemy bulwarami lub ściezką wzdłuz wschodniego pasma Wisłostrady - opis trasy w tekstach "Z Wilanowa do Młocin cz. I i II"] Teraz porównaj oba wyniki i wyciągnij wnioski. P.S. Jeśli niektórzy czytelnicy uważają że sezon rowerowy się skończył to "są w mylnym błędzie" :) Jeździć można przez cały rok (o ile aura nie uraczy nas śnieżną zadymką czy marznącym deszczem :))
458
BLOG


Komentarze
Pokaż komentarze (3)